Poszkodowany vs. świadek i przełożeni :)

Zasady postępowania i dokumentowania, profilaktyka, zapobieganie.

Moderatorzy: Renti, ewania

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ziomek bhp
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 754
Rejestracja: 20 lipca 2009, 21:05
Lokalizacja: po...ziomkowo...

Poszkodowany vs. świadek i przełożeni :)

Post autor: ziomek bhp »

Cześć,

jest taka sytuacja, pracownik upada w miejscu, gdzie jest sam, doznaje urazu, wzywa pomoc, na którą reaguje współpracownik, podchodząc i pomagając poszkodowanemu wstać. Współpracownik poszkodowanego po chwili, po udzieleniu pomocy próbuje wykonać telefon do przełożonego oraz na nr alarmowy, żeby zawiadomić o wypadku, na co poszkodowany nie wyraża zgody. Jak się później okazało poszkodowany zgodnie z dyspozycjami wydanymi przez przełożonego nie powinien się znaleźć w miejscu, w którym doszło do wypadku. Poszkodowany dostarczył współpracownikowi , który później udzielał mu pomocy narzędzie pracy, po czym udał się w miejsce gdzie zwyczajowo pali papierosy. Wracając "z papierosa" upada i doznaje urazu.
Poszkodowany utrzymuje, że miał prawo tamtędy przechodzić, że po dostarczeniu narzędzia pracy mógł przebywać w tamtym miejscu. Świadek (nienaoczny) i przełożeni twierdzą, że wypadku można byłoby uniknąć, gdyby poszkodowany wracał tą samą drogą którą przyszedł, by przekazać narzędzie.
Są dwie różne opinie na temat wypadku, poszkodowany jedno, świadek, który zdarzenia nie widział, tylko przyszedł na wezwanie poszkodowanego oraz przełożony, drugie. Nie do końca wiem czyją wersję przyjąć i jeszcze związek z pracą, czy nie został zerwany, kiedy poszkodowany po wypaleniu papierosa wracał na swoje stanowisko pracy?

Awatar użytkownika
ewania
Moderator
Posty: 23193
Rejestracja: 19 lutego 2005, 20:33
Lokalizacja: Leszno

Re: Poszkodowany vs. świadek i przełożeni :)

Post autor: ewania »

Kwestia niesubordynacji to kwestia odpowiedzialnosci dyscyplinarnej pracownika, a nie kwestia uznania bądź nie uznania WPP.
JEŚLI zwyczajowo wychodzenie na papierosa i palenie poza przerwą 15 minutową było tolerowane przez nadzór, to nie doszło do zerwania związku z pracą i - przy spełnieniu pozostałych 3. elementów definicji będzie to WPP.
"Jeżeli nie wiesz człowieku jak postąpić - na wszelki wypadek postąp uczciwie."
(Antoni Słonimski)

Awatar użytkownika
ziomek bhp
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 754
Rejestracja: 20 lipca 2009, 21:05
Lokalizacja: po...ziomkowo...

Re: Poszkodowany vs. świadek i przełożeni :)

Post autor: ziomek bhp »

Dziękuję Ewania za opinie, jak zawsze krótko i merytorycznie. Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ