Wypadek z zawałem

Zasady postępowania i dokumentowania, profilaktyka, zapobieganie.

Moderatorzy: Renti, ewania, Andrzej J.S

Awatar użytkownika
piotrek01
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2962
Rejestracja: 14 października 2007, 12:39
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Wypadek z zawałem

Post autor: piotrek01 » 3 października 2017, 10:46

julijka2 pisze:wsadzę kij w mrowisko, ale trudno,
od kiedy to jeździ się fotelem po wykładzinie? no dziecko to bym może jeszcze zrozumiała, ale dorosły?

to nie mógł ten pracownik wstać i podejść po rzeczy?
za zniszczoną wykładzinę i powstałe dziury = niszczenie mienia pracodawcy rozumiem, że pracownik zapłaci? w tych tłumaczeniach za moment dotrzemy do momentu, że to fotel rzucił się na pracownika

i oczywiście jest to wina pracodawcy, bo nie zadbał o bezpieczne warunki pracy <-- pamiętaj prosze o tym wypełniając w protokole punkt 5
stwierdzono nieprzestrzeganie przez pracodawcę następujących przepisów prawa pracy, w szczególności przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy lub innych przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia (wskazać dowody):

zaraz w mrowisko....na logike jesli cos ma kolka to chyba po cos ....

julijka2
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 798
Rejestracja: 2 sierpnia 2016, 15:02

Re: Wypadek z zawałem

Post autor: julijka2 » 3 października 2017, 11:30

piotrek01 pisze: zaraz w mrowisko....na logike jesli cos ma kolka to chyba po cos ....
o. dobre pytanie.
przepisy mówią, że kółka mają być
po co są kółka, dlaczego nie może być zwykły fotel/krzesło/taboret ?

Andrzej J.S
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7853
Rejestracja: 8 maja 2008, 21:20

Re: Wypadek z zawałem

Post autor: Andrzej J.S » 3 października 2017, 12:27

julijka2 pisze:od kiedy to jeździ się fotelem po wykładzinie?
Zależy po jakiej :?:
Jeśli jest to wykładzina "twarda" - to problemu nie robiłbym.
Jeśli jest to wykładzina "dywanowa" to nie widzę nawet możliwości jeżdżenia fotelem / krzesłem na małych kółkach, bo wówczas o wywrotkę nietrudno.
Ale po jakiej wykładzinie jechał poszkodowany, to my nie wiemy :?:

ODPOWIEDZ