Podnoszenie włazów studzienek

Prawo i przepisy dotyczące szeroko pojmowanych zagadnień bezpieczeństwa i higieny pracy i prawa pracy

Moderatorzy: Renti, ewania, Andrzej J.S

bartek_b
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 964
Rejestracja: 1 października 2013, 20:34
Lokalizacja: Kraków-Katowice

Re: Podnoszenie włazów studzienek

Post autor: bartek_b » 24 sierpnia 2016, 21:26

Adam12 pisze:Witam, pracuję od kilku dni w porcie w Szczecinie, charakter pracy powoduje, że muszę podnosić włazy studzienek kanalizacyjnych zlokalizowanych na terenie portu. Ponieważ w mojej ocenie niektóre pokrywy studzienek ważą więcej niż 50 kg (przed rozpoczęciem pracy w porcie znałem generalnie tylko te z ulic tj. przeważnie żeliwne-one ważą chyba 20-25 kg i te podrywam i przesuwam z łatwością zwykłym hakiem) moje pytanie brzmi: czy poderwanie (podniesienie na krótki moment) włazu studzienki ważącego ponad 50 kg nie jest naruszeniem przepisów bhp? Dodam jeszcze, że część włazów jest zlokalizowana powyżej poziomu terenu czyli jak ją zsunę na bok to muszę ją potem na haku wciągnąć na górę na wysokość powiedzmy 15cm. W ciągu 8 godzinnej zmiany muszę takiego rodzaju studzienki otwierać po kilka razy. Czy pracodawca nie powinien zapewnić mi wsparcia przy podnoszeniu przydzielając mi pracownika do pomocy lub udostępniając jakiś podnośnik. Uważam, iż część z tych pokryw waży dużo więcej niż 50 kg ponieważ muszą wytrzymywać przejazdy ciężkiego sprzętu na terenie portu. Z góry dziękuje za odpowiedź.
Przeczytaj sobie na spokojnie, moze znajdziesz cos co Ci pomoże:
https://www.pip.gov.pl/pl/f/v/19908/06%20trn.pdf
Ty najlepiej wiesz jak często i w jaki sposób wykonujesz daną czynność i czy ktos Ci o tym mówił na szkoleniach itp.

julijka2
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 815
Rejestracja: 2 sierpnia 2016, 15:02

Re: Podnoszenie włazów studzienek

Post autor: julijka2 » 25 sierpnia 2016, 07:51

listopadowy pisze:
Andrzej J.S pisze: On nie pyta o posiłki i napoje, tylko czy sam może takie ciężkie pokrywy włazów otwierać :idea:
więc z jakiego powodu opowiadasz mu o szkoleniach i ŚOI? on nie pyta o szkolenia jak sam zauważyłeś :)
ja dopytywałam.
można by to uznać, za dodatkowe pytania, które dla mnie miały związek z tematem

Awatar użytkownika
JędrekSPR
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 8966
Rejestracja: 15 października 2011, 18:11
Lokalizacja: śląskie/łódzkie

Re: Podnoszenie włazów studzienek

Post autor: JędrekSPR » 25 sierpnia 2016, 09:03

MM pisze:bhp-owcy chwycili się za czupryny w zażartej dyskusji.
Czupryny prawie już nie mam :lol:

Awatar użytkownika
MM
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 462
Rejestracja: 21 sierpnia 2004, 21:29
Lokalizacja: śląskie

Re: Podnoszenie włazów studzienek

Post autor: MM » 25 sierpnia 2016, 22:47

JędrekSPR pisze:
MM pisze:bhp-owcy chwycili się za czupryny w zażartej dyskusji.
Czupryny prawie już nie mam :lol:
Przenośnia... :D

Awatar użytkownika
wojtek.d
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 8404
Rejestracja: 15 marca 2013, 09:34

Re: Podnoszenie włazów studzienek

Post autor: wojtek.d » 26 sierpnia 2016, 07:48

JędrekSPR pisze:
MM pisze:bhp-owcy chwycili się za czupryny w zażartej dyskusji.
Czupryny prawie już nie mam :lol:
Ja cały czas powtarzam: a co mi po głupich włosach na mądrej głowie?
Jak nie ma w firmie wypadków, to znaczy, że pracownicy nie pracują


bartek_b
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 964
Rejestracja: 1 października 2013, 20:34
Lokalizacja: Kraków-Katowice

Re: Podnoszenie włazów studzienek

Post autor: bartek_b » 26 sierpnia 2016, 09:04

Adam12 pisze: że muszę podnosić ..... mojej ocenie niektóre pokrywy studzienek ważą więcej niż 50 kg ......czy poderwanie (podniesienie na krótki moment) ......to muszę ją potem na haku wciągnąć na górę .....
Nie podnoś - przesuwaj.
Twoja ocena może być subiektywna.
Jak sam opisujesz dalej, to nie podnosisz, a raczej wciągasz.

Nie unosisz całego włazu. Część spoczywa i ma podparcie.

§ 14. Podczas oburęcznego przemieszczania przedmiotów siła użyta przez pracownika
niezbędna do zapoczątkowania ruchu przedmiotu nie może przekraczać wartości:
1) 300 N - przy pchaniu,
2) 250 N - przy ciągnięciu,
przy czym podane wartości określają składową siły mierzoną równolegle do podłoża.

Dynamometr....

Adam12
2 posty
2 posty
Posty: 2
Rejestracja: 23 sierpnia 2016, 21:17

Re: Podnoszenie włazów studzienek

Post autor: Adam12 » 29 sierpnia 2016, 21:55

Nie unoszę w górę całego włazu, to się zgadza, część spoczywa i ma podparcie, ale z tego co się dowiedziałem te włazy ważą nawet po około 100 kg i zastanawiam się czy przy ciągnieciu/wciąganiu (zwłaszcza, że przyjdzie zima i włazy będą dodatkowo przymarznięte) nie będę używał siły (do zapoczątkowania ruchu przedmiotu) większej niż 250N. Pewnie to wymaga zbadania jakiś dynamometrem.
Niestety jestem przeciętnym mężczyzną i zsuwanie i wciąganie kilku-kilkunastu takich włazów w ciągu zmiany roboczej przekracza moje możliwości fizyczne stąd potrzebuje znaleść jakiś punkt zaczepienia, aby porozmawiać z moim pracodawcą i poprosić go o to, abym mógł wykonywać tę pracę z drugim pracownikiem pomimo, że do studzienek nie schodzę, a jedynie schylam się nad nimi po otwarciu.
Jeśli nie dostanę pomocnika to będę zmuszony zrezygnować z tej pracy, a na chwile obecną nie mam alternatywy.

Mam jeszcze jedno pytanie: w zakres moich obowiązków wchodzi montaż urządzenia w studzience (podwieszenie na krzyżaku bez wchodzenia do studzienki). Czy powinienem bez asysty wykonywać tego rodzaju pracę? A co jeśli zasłabnę pochylając się nad studzienką. Jest to teren portu. Jeśli wpadnę do studzienki, bo nawdycham się jakiś oparów to znajdą mnie jak będę już martwy:( Wiadomo, że powinienem odczekać po otwarciu, ale zawsze istnieje ryzyko, że nawet po odczekaniu mogę, się czegoś nawdychać.

Bardzo dziękuje wszystkim forumowiczom za wcześniejsze odpowiedzi.

Andrzej J.S
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7871
Rejestracja: 8 maja 2008, 21:20

Re: Podnoszenie włazów studzienek

Post autor: Andrzej J.S » 29 sierpnia 2016, 22:15

Adam12 pisze: potrzebuje znaleść jakiś punkt zaczepienia, aby porozmawiać z moim pracodawcą
Najpierw zgłoś problem i porozmawiaj z zakładowym behapowcem. On najlepiej wyjaśni Ci tą sprawę. Zresztą na szkoleniu bhp też musiała być o tym mowa.

Awatar użytkownika
wojtek.d
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 8404
Rejestracja: 15 marca 2013, 09:34

Re: Podnoszenie włazów studzienek

Post autor: wojtek.d » 30 sierpnia 2016, 07:12

Adam12 pisze: zastanawiam się czy przy ciągnieciu/wciąganiu (zwłaszcza, że przyjdzie zima i włazy będą dodatkowo przymarznięte) nie będę używał siły (do zapoczątkowania ruchu przedmiotu) większej niż 250N. Pewnie to wymaga zbadania jakiś dynamometrem.
Wiesz, w wojsku jest taka jedna zasada :wink:
Adam12 pisze:Niestety jestem przeciętnym mężczyzną i zsuwanie i wciąganie kilku-kilkunastu takich włazów w ciągu zmiany roboczej przekracza moje możliwości fizyczne stąd potrzebuje znaleźć...
...chyba inną pracę
Adam12 pisze:Mam jeszcze jedno pytanie: w zakres moich obowiązków wchodzi montaż urządzenia w studzience (podwieszenie na krzyżaku bez wchodzenia do studzienki). Czy powinienem bez asysty wykonywać tego rodzaju pracę? A co jeśli zasłabnę pochylając się nad studzienką. Jest to teren portu. Jeśli wpadnę do studzienki, bo nawdycham się jakiś oparów to znajdą mnie jak będę już martwy:(
A te studzienki to tylko na kable, czy asenizacyjne? Bo jak tylko na kable, to nie powinno być żadnych gazów "zabójczych", chyba że kable by się przegrzewały i paliła otulina, ale to akurat wyczujesz po otwarciu studzienki.
Andrzej J.S pisze: Najpierw zgłoś problem i porozmawiaj z zakładowym behapowcem. On najlepiej wyjaśni Ci tą sprawę.
też tak uważam tym bardziej że na stoczniach raczej jest komórka wieloosobowa, co sprzyja konsultacjom a i z pewnością mają opracowane procedury.
Jak nie ma w firmie wypadków, to znaczy, że pracownicy nie pracują

bartek_b
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 964
Rejestracja: 1 października 2013, 20:34
Lokalizacja: Kraków-Katowice

Re: Podnoszenie włazów studzienek

Post autor: bartek_b » 30 sierpnia 2016, 08:51

wojtek.d pisze:
A te studzienki to tylko na kable, czy asenizacyjne? Bo jak tylko na kable, to nie powinno być żadnych gazów "zabójczych", chyba że kable by się przegrzewały i paliła otulina, ale to akurat wyczujesz po otwarciu studzienki
Zależy w jakim stanie jest studzienka. Mogą powstać procesy gnilne z wydzieleniem np. siarkowodoru.

Ale ja bym nie drążył na forum, a zwrócił się do komórki BHP.

Andrzej J.S
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7871
Rejestracja: 8 maja 2008, 21:20

Re: Podnoszenie włazów studzienek

Post autor: Andrzej J.S » 30 sierpnia 2016, 08:57

wojtek.d pisze: jak tylko na kable, to nie powinno być żadnych gazów "zabójczych", chyba że kable by się przegrzewały i paliła otulina, ale to akurat wyczujesz po otwarciu studzienki.
W studzienkach teletechnicznych też możesz spotkać się z gazem i nie wszystkie gazy wyczujesz nosem :wink:

Awatar użytkownika
wojtek.d
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 8404
Rejestracja: 15 marca 2013, 09:34

Re: Podnoszenie włazów studzienek

Post autor: wojtek.d » 30 sierpnia 2016, 12:47

Przecież kolega pisze:
Adam12 pisze:do studzienek nie schodzę, a jedynie schylam się nad nimi po otwarciu.
Jak nie ma w firmie wypadków, to znaczy, że pracownicy nie pracują

ODPOWIEDZ