Pracownik jednorazowego użytku

Komentarze, polemiki i dyskusje na tematy poruszone na portalu KulturaBezpieczeństwa.pl

Moderator: Fabian

ODPOWIEDZ
Fabian
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 143
Rejestracja: 1 września 2009, 14:42
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Pracownik jednorazowego użytku

Post autor: Fabian » 28 lipca 2011, 10:11

Jak podaje Gazeta Wyborcza, powołując się na raport agencji Reuters, do prac przy usuwaniu skutków trzęsienia ziemi w japońskiej elektrowni atomowej Fukushima zatrudniano pracowników bez przeszkolenia oraz nie wyposażając ich w niezbędne ochrony.

Miejscem rekrutacji było Kamagasaki - największe japońskie slumsy. To położone w okolicach Osaki skupisko narkomanów, alkoholików i byłych więźniów, którzy biorą każdą pracę bez zadawania żadnych pytań. Zarządzająca Fukushimą firma Tepco zatrudniała ich anonimowo, wpisując w dokumentacji pod kolejnymi literami alfabetu, a zwalniani byli bez sprawdzania stanu zdrowia i zastępowani następnymi, przez co dziś Tepco nie jest w stanie powiedzieć, ilu z nich zostało napromieniowanych.

Czytaj więcej

Obrazek
KulturaBezpieczeństwa.pl - Portal informacji o BHP

Awatar użytkownika
rysbur
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3828
Rejestracja: 16 maja 2003, 19:08
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Re: Pracownik jednorazowego użytku

Post autor: rysbur » 28 lipca 2011, 11:34

Fabian pisze:Kamagasaki - największe japońskie slumsy. To położone w okolicach Osaki skupisko narkomanów, alkoholików i byłych więźniów
To skupisko narkomanów, alkoholików i byłych więźniów słynie z Uniwersytetu Teologii Haginochaya oraz wielu słynnych na całym świecie imprez kulturalnych.
- Kamagasaki Dzień 1 maja;
- Kamagasaki Summer Festival;
- Koncert Zmierzch
- Festiwal Energii;
- Variety Show Wieczór;
- Come Here Festival
Kamagasaki posiada linie metra, kolei ekspresowej szybkiego transportu oraz tramwaje.
Co prawda w gazecie japońskiej Metropolis Travel jest ostrzeżenie, że obszar Kamagasaki może być niebezpieczny i najlepiej go unikać (The Kamagasaki area is unsafe and best avoided.) jednakoz to samo mozna powiedzieć o warszawskiej Pradze!

Czy ktoś oglądał film Rezerwat? Tam jest taka scena gdzie japońscy turyści zwiedzają stolicę Polski. Nocą na Pradze japoniec dostaje w pysk od pijanego żula - pozostali japońce robią zdjęcia i wszyscy (łącznie z tym pobitym) są zachwyceni, że maja okazję poznać miejscowy folklor. Wszyscy Polacy inkasują od japońców należność za zwiedzanie. Nawet temu co dał japońcowi w mordę też dolary wciskają!
Teraz wyobraźcie sobie co taki Japończyk opowie wnukom po powrocie gdy zapytają jak zachowuję się mieszkańcy tego kraju w którym się Chopin urodził, jak wygląda stolica europejskiego państwa i czy w ogóle to Polska jest faktycznie takim przyjaznym, gościnnym i kulturalnym krajem jak to można przeczytać w folderach.

Czy zdanie:
"Praga - największe polskie slumsy. To położone w Warszawie skupisko narkomanów, alkoholików i byłych więźniów"
jest prawdą czy fałszem?

Fabian
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 143
Rejestracja: 1 września 2009, 14:42
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Post autor: Fabian » 28 lipca 2011, 12:20

Mocno zastanawiałem się nad użyciem słowa slumsy. Pytanie, jak je rozumiemy. Jeżeli mamy przed oczami kraje trzeciego świata, to rzeczywiście Kamagasaki się różni od tej wizji. Jeżeli jednak, zgodnie z definicją PWN, uznamy że to jest "dzielnica biedoty w wielkim mieście", to wszystko jest ok.

Czy Praga to slumsy? Ja w pysk nie dostałem :-) A dzielnica z każdym rokiem, moim skromnym zdaniem, ładnieje.
KulturaBezpieczeństwa.pl - Portal informacji o BHP

Awatar użytkownika
rysbur
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3828
Rejestracja: 16 maja 2003, 19:08
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: rysbur » 28 lipca 2011, 12:50

Fabian pisze:Mocno zastanawiałem się nad użyciem słowa slumsy. Pytanie, jak je rozumiemy. Jeżeli mamy przed oczami kraje trzeciego świata, to rzeczywiście Kamagasaki się różni od tej wizji. Jeżeli jednak, zgodnie z definicją PWN, uznamy że to jest "dzielnica biedoty w wielkim mieście", to wszystko jest ok.

Czy Praga to slumsy? Ja w pysk nie dostałem :-) A dzielnica z każdym rokiem, moim skromnym zdaniem, ładnieje.
Warszawa też rozwija się w zawrotnym tempie. Jak wybudują drugą linię metra to będzie prawie tyle samo linii co w największych slamsach Japonii! Że nie wspomnę o liniach kolei prywatnej i państwowej. Nawet ta sama ilość uniwersytetów jest w tych dwóch miejscach.
Czy można uznać że Praga spełnia kryterium definicji PWN? :twisted:
Nie chcę narazić się warszawiakom - ja tu piszę o Pradze opierając się tylko na serialu Wiedźmy i filmie Rezerwat! :mrgreen:

Awatar użytkownika
ufoludek
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7290
Rejestracja: 24 czerwca 2009, 22:26
Lokalizacja: 73km od najbliższej cywilizacji

Post autor: ufoludek » 28 lipca 2011, 15:06

Fabian pisze:zatrudniano pracowników bez przeszkolenia oraz nie wyposażając ich w niezbędne ochrony
Jak zwykle udawane oburzenie służb behape ...

Przypominam że w naszym kraju do szpitala wzywa się karetkę pogotowia bo pacjent zaniemógł ...

Dokąd będziecie wypisywać te brednie o wyższości śmierci lub wypadku u przeszkolonego pracownika?
Bo behapowiec zarobił to już jest ok?
:evil:
Gdyby behape było korzystne to nie byłoby przymusu jego wprowadzania


Artur
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9858
Rejestracja: 6 listopada 2006, 16:57
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Re: Pracownik jednorazowego użytku

Post autor: Artur » 31 lipca 2011, 20:22

A już myślałem, ze tylko u NAS kombinują :lol:
Pamiętaj, że czasami milczenie jest najlepszą odpowiedzią ale jak długo można milczeć !

Awatar użytkownika
Jac
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1198
Rejestracja: 31 stycznia 2006, 22:11
Lokalizacja: POLSKA PÓŁNOCNA

Re:

Post autor: Jac » 13 września 2011, 21:27

ufoludek pisze:
Fabian pisze:zatrudniano pracowników bez przeszkolenia oraz nie wyposażając ich w niezbędne ochrony
Jak zwykle udawane oburzenie służb behape ...

Przypominam że w naszym kraju do szpitala wzywa się karetkę pogotowia bo pacjent zaniemógł ...

Dokąd będziecie wypisywać te brednie o wyższości śmierci lub wypadku u przeszkolonego pracownika?
Bo behapowiec zarobił to już jest ok?
:evil:
ufoludku - chyba trochę przekombinowałeś - jakoś nie znalazłem na forum zapisów, że pracownik po szkoleniu BHP jest bardziej "błogosławiony po wypadku" niż ten bez szkolenia.

Ci "normalni" bhp-owcy starają się między innymi zapobiegać wypadkom - różnie to wychodzi to fakt - ale to jedno z zadań bhp-owców.

Pytanie tylko do Ciebie - znasz jakieś działanie bhp-owca, które uważasz za potrzebne?

Awatar użytkownika
ufoludek
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7290
Rejestracja: 24 czerwca 2009, 22:26
Lokalizacja: 73km od najbliższej cywilizacji

Re: Pracownik jednorazowego użytku

Post autor: ufoludek » 14 września 2011, 18:40

Jac Przyjacielu ...

tu nie ma żadnego kombinowania.
Behape ma w sobie coś z polityki - to my wiemy najlepiej co i jak i to my mamy rządzić i wszystkich pouczać.
Problemem behape jest to że nie dopuszcza myśli że ktoś potrafi coś lepiej.
Z założenia po prostu traktuje ludzi jak ułomnych nie dając się oswoić z zagrożeniem - hipotetycznym czy nie.
Bezpieczeństwo, praca na jego rzecz czy prewencja wypadkowa to kwestia kontekstu i aktualnych przepisów a te jak wiadomo podlegają aktualnych celom polityczno-ekonomicznym.
Dziś za zadziałania zostaniesz pochwalony a jutro za to samo ... :D
Jeśli na remont drogi nie ma szmalu to behape ustawi znak ograniczający wszystko co można aż do absurdu włącznie, w najlepszym zaś przypadku wyśle człenia w gumiakach który z worka wysypie trochę szlamu, przydepcze, równocześnie podgrzewając palnikiem na LPG (z taczek).
I behape będzie dumne ...

W kwestii przedmiotowej tematu - chłopie, to jest wojna ...
:D
Gdyby behape było korzystne to nie byłoby przymusu jego wprowadzania

Awatar użytkownika
Jatoten
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10868
Rejestracja: 26 lipca 2007, 18:06
Lokalizacja: Tupadły

Re: Pracownik jednorazowego użytku

Post autor: Jatoten » 26 września 2011, 20:07

ufoludek pisze:to jest wojna ...
Ufol, nie natężaj się tak.
Przy handlu skarpetkami ze stragana ta wojna nie jest aż taka straszna.
Nie bój nic.
Teoretycznie - nie ma różnicy między praktyką a teorią, praktycznie - jest.

Awatar użytkownika
ufoludek
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7290
Rejestracja: 24 czerwca 2009, 22:26
Lokalizacja: 73km od najbliższej cywilizacji

Re: Pracownik jednorazowego użytku

Post autor: ufoludek » 26 września 2011, 20:16

Widocznie nigdy nie dostałeś po łbie parasolką od żony męża która kupiła onemu skarpety mocno uciskowe.
:D
Gdyby behape było korzystne to nie byłoby przymusu jego wprowadzania

Awatar użytkownika
ufoludek
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7290
Rejestracja: 24 czerwca 2009, 22:26
Lokalizacja: 73km od najbliższej cywilizacji

Re: Pracownik jednorazowego użytku

Post autor: ufoludek » 26 września 2011, 20:19

Tylko czemu akurat masz uwagi do wojny?
Reszta ok?

Zapomniałem tam dopisać że pracownik służby behape jest z założenia niewiarygodny.
Do spraw większej wagi zatrudnia się specjalistów niezależnych.
Niezależność wynika ze szmalu czyli kto komu płaci.
A kto płaci behapowcowi?
:P
Gdyby behape było korzystne to nie byłoby przymusu jego wprowadzania

Awatar użytkownika
rescot
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2928
Rejestracja: 16 grudnia 2008, 16:55

Re: Pracownik jednorazowego użytku

Post autor: rescot » 26 września 2011, 21:25

ufoludek pisze:A kto płaci behapowcowi?
Ten któremu ten właśnie bhpowiec jest potrzebny a wręcz niezbędny.........i obojętne czy się Tobie to podoba czynie :|

agata.slonica
5...9 postów
5...9 postów
Posty: 6
Rejestracja: 7 marca 2014, 20:44

Re: Pracownik jednorazowego użytku

Post autor: agata.slonica » 9 marca 2014, 15:53

Jego szef lub rząd.
muzyka do słuchania a po plotki do celebrytów poczytaj o ich życiu.

ODPOWIEDZ