Poszkodowany plącze się w zeznaniach

Zasady postępowania i dokumentowania, profilaktyka, zapobieganie.

Moderatorzy: Renti, ewania, Andrzej J.S

Awatar użytkownika
barthez669
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 438
Rejestracja: 15 września 2009, 15:22
Lokalizacja: to tu,to tam ;)

Poszkodowany plącze się w zeznaniach

Post autor: barthez669 » 29 stycznia 2018, 17:10

Nie uznałem WPP z powodu ewidentnego braku przyczyny zewnętrznej. Poszkodowany-jak to zwykle bywa-wielkie zdziwko. Postanowił odwołać się od treści protokołu. Oświadczył, że nagle "przypomniał sobie" dodatkowe okoliczności, o których "zapomniał" wcześniej. Od razu widzę, że ściemnia. I tu pytanie: co robicie w przypadkach, gdy poszkodowany zmienia wcześniej złożone zeznania? "Mojemu" poszkodowanemu uszkodziło się kolano pod wpływem ciężaru własnego ciała, a teraz pewnie napisze, że jednak się uderzył czy z czegoś spadł.
I druga sprawa-ile czasu dajecie na odwołanie się od treści protokołu?
got milf?

Awatar użytkownika
rysbur
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3824
Rejestracja: 16 maja 2003, 19:08
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Re: Poszkodowany plącze się w zeznaniach

Post autor: rysbur » 29 stycznia 2018, 22:08

Protokół zatwierdzony czy nie?
Czy poszkodowany wniósł zastrzeżenia do protokołu?
Poczytaj przed udzieleniem odpowiedzi.

Awatar użytkownika
barthez669
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 438
Rejestracja: 15 września 2009, 15:22
Lokalizacja: to tu,to tam ;)

Re: Poszkodowany plącze się w zeznaniach

Post autor: barthez669 » 29 stycznia 2018, 23:36

Nie został. Podczas zapoznawania z treścią protokołu i informowania o możliwości wniesienia zastrzeżeń do protokołu poszkodowany zdecydował, że z tej możliwości skorzysta.
got milf?

Awatar użytkownika
piotrek01
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2946
Rejestracja: 14 października 2007, 12:39
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Poszkodowany plącze się w zeznaniach

Post autor: piotrek01 » 30 stycznia 2018, 08:54

barthez669 pisze:
29 stycznia 2018, 17:10
Nie uznałem WPP z powodu ewidentnego braku przyczyny zewnętrznej. Poszkodowany-jak to zwykle bywa-wielkie zdziwko. Postanowił odwołać się od treści protokołu. Oświadczył, że nagle "przypomniał sobie" dodatkowe okoliczności, o których "zapomniał" wcześniej. Od razu widzę, że ściemnia. I tu pytanie: co robicie w przypadkach, gdy poszkodowany zmienia wcześniej złożone zeznania? "Mojemu" poszkodowanemu uszkodziło się kolano pod wpływem ciężaru własnego ciała, a teraz pewnie napisze, że jednak się uderzył czy z czegoś spadł.
I druga sprawa-ile czasu dajecie na odwołanie się od treści protokołu?
te zeznania to jeszcze bym miedzy uszy ...pewnie chcesz byc wazny ..

uszkodzil kolano pod wplywem wlasnego ciezaru ciala ..genialne po prost :D ....

i jeszcze nie uznalem WPP .....a potem zdziwienie ze pracownicy maja pewne zdanie o behapowcach...

Awatar użytkownika
barthez669
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 438
Rejestracja: 15 września 2009, 15:22
Lokalizacja: to tu,to tam ;)

Re: Poszkodowany plącze się w zeznaniach

Post autor: barthez669 » 30 stycznia 2018, 09:21

A mógłbyś przełożyć z bełkotu na polski?
got milf?


Awatar użytkownika
piotrek01
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2946
Rejestracja: 14 października 2007, 12:39
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Poszkodowany plącze się w zeznaniach

Post autor: piotrek01 » 30 stycznia 2018, 09:30

przeczytaj jeszcze raz ..moze wystarczy ....zakladam ze podstawowa wiedze o przepisach masz.....

a jesli zapomniles o zasadach postepowania po zgloszeniu wypadku kiedy nie uznajemy wypadku i kto decyduje to warto sobie przypomniec....

i jeszcze o przyczynach wewnetrznyhch i zewnetrznych ......tyle w temacie dla laika to pewnie belkot

Awatar użytkownika
barthez669
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 438
Rejestracja: 15 września 2009, 15:22
Lokalizacja: to tu,to tam ;)

Re: Poszkodowany plącze się w zeznaniach

Post autor: barthez669 » 30 stycznia 2018, 09:37

Chciałeś zabłysnąć? Nie udało się. Jeśli nie masz do powiedzenia nic NA TEMAT, to nie zajmuj miejsca.
got milf?

eko_zgonuś
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 339
Rejestracja: 22 lutego 2012, 11:01

Re: Poszkodowany plącze się w zeznaniach

Post autor: eko_zgonuś » 30 stycznia 2018, 09:52

popełniłeś błąd.
Pracownik powinien Ci podpisać zapoznanie z protokołem i jednocześnie zaznaczyć, że wnosi uwagi, Ty powinieneś powiedzieć, ze pracodawca ma 5 dni na zatwierdzenie, a on uwagi może wnieść przed zatwierdzeniem, czyli musi to zrobić najlepiej tu i teraz na kartce, bo Ty jutro o 8 masz spotkanie z prezesem, który będzie zatwierdzał protokół, jak pokażesz jaki obrót ma sprawa 90% chcących sie "odwoływać" daje sobie spokój, bo ich prawnik akurat wyjechał i w 2 dni się nie wyrobią.
Musisz zdobyć od niego podpis, że się zapoznał, bez tego jesteś w lesie.
Jeśli wniesie uwagi w czasie odnosisz się do nich tworząc nową wersję protokołu lub notatkę służbową, że te uwagi nic nie wniosły i zapisy z protokołu się nie zmieniły. Oczywiście działasz wraz z przedstawicielem.

Awatar użytkownika
piotrek01
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2946
Rejestracja: 14 października 2007, 12:39
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Poszkodowany plącze się w zeznaniach

Post autor: piotrek01 » 30 stycznia 2018, 10:10

eko_zgonuś pisze:
30 stycznia 2018, 09:52
popełniłeś błąd.
Pracownik powinien Ci podpisać zapoznanie z protokołem i jednocześnie zaznaczyć, że wnosi uwagi, Ty powinieneś powiedzieć, ze pracodawca ma 5 dni na zatwierdzenie, a on uwagi może wnieść przed zatwierdzeniem, czyli musi to zrobić najlepiej tu i teraz na kartce, bo Ty jutro o 8 masz spotkanie z prezesem, który będzie zatwierdzał protokół, jak pokażesz jaki obrót ma sprawa 90% chcących sie "odwoływać" daje sobie spokój, bo ich prawnik akurat wyjechał i w 2 dni się nie wyrobią.
Musisz zdobyć od niego podpis, że się zapoznał, bez tego jesteś w lesie.
Jeśli wniesie uwagi w czasie odnosisz się do nich tworząc nową wersję protokołu lub notatkę służbową, że te uwagi nic nie wniosły i zapisy z protokołu się nie zmieniły. Oczywiście działasz wraz z przedstawicielem.
czy na pewno jest taka kolejnosc

Awatar użytkownika
piotrek01
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2946
Rejestracja: 14 października 2007, 12:39
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Poszkodowany plącze się w zeznaniach

Post autor: piotrek01 » 30 stycznia 2018, 10:12

..........................Przekazane przez poszkodowanego uwagi i zastrzeżenia powinny zostać włączone do dokumentacji powypadkowej. Po złożeniu przez poszkodowanego uwag i zastrzeżeń, albo w przypadku, gdy protokół powypadkowy nie odpowiada warunkom określonym w r.u.w.p. - pracodawca powinien, zgodnie z § 13 r.u.w.p., zwrócić protokół zespołowi powypadkowemu, w celu wyjaśnienia zastrzeżeń poszkodowanego oraz ewentualnego uzupełnienia. Zespół powypadkowy ma pięć dni (§ 13 ust. 3 r.u.w.p.) na sporządzenie nowego protokołu powypadkowego, do którego powinien dołączyć protokół powypadkowy niezatwierdzony przez pracodawcę. W uzasadnionych przypadkach, zespół powypadkowy może stwierdzić, że uwagi i zastrzeżenia poszkodowanego są bezpodstawne lub nie odpowiadają prawdzie. Takie stwierdzenie powinno być odpowiednio uzasadnione........

Awatar użytkownika
piotrek01
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2946
Rejestracja: 14 października 2007, 12:39
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Poszkodowany plącze się w zeznaniach

Post autor: piotrek01 » 30 stycznia 2018, 10:18

w tym przypadku pewnie uzasadnienie bedzie ..specjalista nie uznal WPP z powodu przyczyny wewnetrznej ...uszkodzenie kolana nastapilo z powodu nacisku wlasnego ciezaru na kolano :D

Awatar użytkownika
barthez669
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 438
Rejestracja: 15 września 2009, 15:22
Lokalizacja: to tu,to tam ;)

Re: Poszkodowany plącze się w zeznaniach

Post autor: barthez669 » 30 stycznia 2018, 10:28

eko_zgonuś pisze:
30 stycznia 2018, 09:52
Pracownik powinien Ci podpisać zapoznanie z protokołem i jednocześnie zaznaczyć, że wnosi uwagi,
tak było, mam jego podpis przy zapoznaniu z protokołem
eko_zgonuś pisze:
30 stycznia 2018, 09:52
Jeśli wniesie uwagi w czasie odnosisz się do nich tworząc nową wersję protokołu lub notatkę służbową, że te uwagi nic nie wniosły i zapisy z protokołu się nie zmieniły. Oczywiście działasz wraz z przedstawicielem.
To jasne, tak zrobię.

Moja wątpliwość nie dotyczy jednak kwestii proceduralnych. Nie wiem co robić, gdy po stwierdzeniu w pierwszym protokole, że nie było przyczyny zewnętrznej nagle "przypomni sobie", że jednak się uderzył czy poślizgnął-czyli jedne zeznania będą o 180 stopni rozbieżne z drugimi. A oba przez pracownika poświadczone podpisem.
got milf?

Awatar użytkownika
piotrek01
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2946
Rejestracja: 14 października 2007, 12:39
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Poszkodowany plącze się w zeznaniach

Post autor: piotrek01 » 30 stycznia 2018, 10:48

wystarczy ze napisze ze uszkodzenie kolana pwstalo w czasie pracy w czasie przemieszczania sie w czasie schodzenia po schodach w czasie podnoszenia przedmiotu do tej pory nie stwierdzono u niego stanu chorobowego ..nie byl leczony ..

nie zna przyczyny ...a juz na pewno nie jest jego zdaniem wykazanie przyczyny..

to nalezy do Zespolu ............nie znalezienie przez Zespol przyczyny zewnetrznej nie znaczy ze jej nie bylo ...skoro nie ma przyczyny chorobowej ...w opisanym przypadku ........... nic nie wiemy wiec dyskutowanie o przyczynie jest.....

a przyczyna byla na pewno i nie wlasny ciezar ciala .....nawet jesli byla nadwaga

julijka2
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 787
Rejestracja: 2 sierpnia 2016, 15:02

Re: Poszkodowany plącze się w zeznaniach

Post autor: julijka2 » 30 stycznia 2018, 11:12

piotrek01 pisze:
30 stycznia 2018, 10:48
a przyczyna byla na pewno i nie wlasny ciezar ciala .....nawet jesli byla nadwaga
wtrącę się, ale tylko ciut. Bo miałam podobny, choć nie taki sam przypadek.
Pani (przedstawiciel handlowy), z wyraźną nadwagą, która leczyła się "na kolana", w jednej z opinii lekarskiej było podane, że choroba kolan jest następstwem nadwagi, jadąc samochodem miała kolizję. kręciła z tą kolizją jak przysłowiowy "koń na pasach". od rozmowy do rozmowy padło, że "lekko chyba się uderzyła o stacyjkę, w której były kluczki".
moja wtedy szefowa zdecydowała, że wyśle panią na LMP z pytaniem, czy skoro pani leczyła się na kolana, to czy można jednoznacznie stwierdzić, że powstały uraz jest wynikiem kolizji.
LMP napisał, że nie, więc nie uznaliśmy WPP

eko_zgonuś
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 339
Rejestracja: 22 lutego 2012, 11:01

Re: Poszkodowany plącze się w zeznaniach

Post autor: eko_zgonuś » 30 stycznia 2018, 11:27

barthez669 pisze:
30 stycznia 2018, 10:28
eko_zgonuś pisze:
30 stycznia 2018, 09:52
Pracownik powinien Ci podpisać zapoznanie z protokołem i jednocześnie zaznaczyć, że wnosi uwagi,
tak było, mam jego podpis przy zapoznaniu z protokołem
eko_zgonuś pisze:
30 stycznia 2018, 09:52
Jeśli wniesie uwagi w czasie odnosisz się do nich tworząc nową wersję protokołu lub notatkę służbową, że te uwagi nic nie wniosły i zapisy z protokołu się nie zmieniły. Oczywiście działasz wraz z przedstawicielem.
To jasne, tak zrobię.

Moja wątpliwość nie dotyczy jednak kwestii proceduralnych. Nie wiem co robić, gdy po stwierdzeniu w pierwszym protokole, że nie było przyczyny zewnętrznej nagle "przypomni sobie", że jednak się uderzył czy poślizgnął-czyli jedne zeznania będą o 180 stopni rozbieżne z drugimi. A oba przez pracownika poświadczone podpisem.
Jak Ci jeszcze nie wniósł uwag do dzisiaj zanoś dokumenty do prezesa niech zatwierdza i po temacie. Jeśli Ci złoży lada chwila zastrzeżenia to jako zespół (oczywiście pobieżnie po Twoim opisie) zrobiłbym 2 wersję protokołu, w której zdanie bym podtrzymał argumentując, że zespół nie dał wiary ponieważ w dniu xx pan zeznał "...że było inaczej...".

ODPOWIEDZ