Protokół wypadkowy pracownika z ukrainy

Zasady postępowania i dokumentowania, profilaktyka, zapobieganie.

Moderatorzy: Renti, ewania, Andrzej J.S

listopadowy
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 958
Rejestracja: 16 listopada 2015, 09:34

Re: Protokół wypadkowy pracownika z ukrainy

Post autor: listopadowy » 17 listopada 2017, 15:44

uleczka pisze:[NIE tłumaczyłam i nie było problemu
eko_zgonuś pisze:Na razie nikt się tego nie czepia, bo kto miałby, tylko świadomy pracownik może narobić bałaganu


Awatar użytkownika
uleczka
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2557
Rejestracja: 8 września 2008, 19:02
Lokalizacja: polska

Re: Protokół wypadkowy pracownika z ukrainy

Post autor: uleczka » 17 listopada 2017, 19:23

listopadowy pisze:a ja pytałem PIP (na wszelki wypadek) i kazali tłumaczyć
Masz to na piśmie?
listopadowy pisze:więc twoje "niekoniecznie" nie jest wyrocznią.
Oczywiście, że nie, nawet nieśmiała bym tak twierdzić. U mni e na kontroli się NIE czepia, Więc
listopadowy pisze:kazali tłumaczyć
też nie jest wyrocznią.


Sądy rozstrzygać będą

Awatar użytkownika
JędrekSPR
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 8697
Rejestracja: 15 października 2011, 17:11
Lokalizacja: śląskie/łódzkie

Re: Protokół wypadkowy pracownika z ukrainy

Post autor: JędrekSPR » 17 listopada 2017, 20:15

uleczka pisze:Jeżeli chodzi o protokól powypadkowy, to niekoniecznie. Jak napisałam - NIE tłumaczyłam i nie było problemu
.........a ja też..............raczej zrozumiał..............podpisał, bo zastrzeżeń ni jakich (choć osobiście się dziwiłem :idea: )..............dał dyla do kraju po leżakowaniu w szpitalu i nie odebrał protokołu........wysłaliśmy pocztą :lol:

LJR BHP
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 224
Rejestracja: 15 września 2017, 13:18

Re: Protokół wypadkowy pracownika z ukrainy

Post autor: LJR BHP » 17 listopada 2017, 20:59

umowy z zakresu prawa pracy - owszem ( należy tłumaczyć)
ale protokół nie jest umową - a inne dokumenty "można tłumaczyć na wniosek..."

Tego, że możemy tłumaczyć nikt nie neguje.

Dalej uważam, że protokół tylko w j.polskim

A PIP - inspektor też człowiek i czasami się po prostu myli ;)

Andrzej J.S
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7644
Rejestracja: 8 maja 2008, 20:20

Re: Protokół wypadkowy pracownika z ukrainy

Post autor: Andrzej J.S » 17 listopada 2017, 21:36

LJR BHP pisze:Dalej uważam, że protokół tylko w j.polskim
Jestem tego samego zdania.

Awatar użytkownika
ewania
Moderator
Posty: 22640
Rejestracja: 19 lutego 2005, 20:33
Lokalizacja: Warszawa

Re: Protokół wypadkowy pracownika z ukrainy

Post autor: ewania » 18 listopada 2017, 12:27

Andrzej J.S pisze:
LJR BHP pisze:Dalej uważam, że protokół tylko w j.polskim
Jestem tego samego zdania.
Ja też bym protokołu powypadkowego nie tłumaczyła (w sensie obowiązku, bo jeśli pracodawca chce i stac go na to, to oczywiscie może, czemu nie?).
Nie mozna tego porownywac ze szkoleniami bhp. To zupelnie innego rodzaju sprawa. Szkolenia bhp - bezwzględnie w języku zrozumialym dla pracownika.
Dokumentacja powypadkowa - już nie.
Aleee...... zapoznać go z treścią protokolu (i załaczników!) przed zatwierdzeniem przez pracodawcę trzeba, więc mamy taki wybor - albo wszystko przetłumaczyć na piśmie, albo opłacić tłumacza, który będzie obecny przy zapoznawaniu.
Innego wyjscia chyba nie ma.... ? Jakieś propozycje?
"Jeżeli nie wiesz człowieku jak postąpić - na wszelki wypadek postąp uczciwie."
(Antoni Słonimski)

listopadowy
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 958
Rejestracja: 16 listopada 2015, 09:34

Re: Protokół wypadkowy pracownika z ukrainy

Post autor: listopadowy » 18 listopada 2017, 13:57

ewania pisze: Nie mozna tego porownywac ze szkoleniami bhp. To zupelnie innego rodzaju sprawa.
a instrukcje stanowiskowe?

Awatar użytkownika
ewania
Moderator
Posty: 22640
Rejestracja: 19 lutego 2005, 20:33
Lokalizacja: Warszawa

Re: Protokół wypadkowy pracownika z ukrainy

Post autor: ewania » 18 listopada 2017, 14:06

listopadowy pisze:
ewania pisze: Nie mozna tego porownywac ze szkoleniami bhp. To zupelnie innego rodzaju sprawa.
a instrukcje stanowiskowe?
Instrukcje to tez temat zwiazany posrednio ze szkoleniami bhp. I z obowiazkiem pracodawcy zapoznawania pracownikow z zagrozeniami. (podobnie karty oceny ryzyka zawodowego - imho, tez powinny byc w jezyku zrozumialym dla pracownika).
Z instrukcjami i z orz zapoznaje się podczas szkolenia wstepnego bhp - instruktażu stanowiskowego.
Jednak, jesli o mnie chodzi, przetlumaczylabym na jezyk zrozumialy pracownikowi, bo instrukcje mają byc stale dostepne.
Tak jak pisalam kiedys - skoro pracodawca zatrudnia obcokrajowcow, to musi liczyc sie z kosztami zwiazanymi z ich zatrudnianiem.
"Jeżeli nie wiesz człowieku jak postąpić - na wszelki wypadek postąp uczciwie."
(Antoni Słonimski)

Awatar użytkownika
wal221
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3285
Rejestracja: 13 czerwca 2008, 17:00
Lokalizacja: dziki zachód
Kontakt:

Re: Protokół wypadkowy pracownika z ukrainy

Post autor: wal221 » 18 listopada 2017, 19:50

ewania pisze: Jakieś propozycje?
No. Przyjmować tylko takich ze znajomością naszego języka.
"tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej" Albert Einstein

Awatar użytkownika
ewania
Moderator
Posty: 22640
Rejestracja: 19 lutego 2005, 20:33
Lokalizacja: Warszawa

Re: Protokół wypadkowy pracownika z ukrainy

Post autor: ewania » 19 listopada 2017, 13:57

Jest to jakieś wyjście. Jeśli szef firmy takiego wymagania nie stosuje - musi się liczyć z kosztami tłumaczeń zawsze wtedy kiedy trzeba.
"Jeżeli nie wiesz człowieku jak postąpić - na wszelki wypadek postąp uczciwie."
(Antoni Słonimski)

LJR BHP
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 224
Rejestracja: 15 września 2017, 13:18

Re: Protokół wypadkowy pracownika z ukrainy

Post autor: LJR BHP » 21 listopada 2017, 17:30

"zapoznać" - czyli dać do przeczytania - jak poszkodowany podpisze to chyba mamy problem z głowy?

listopadowy
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 958
Rejestracja: 16 listopada 2015, 09:34

Re: Protokół wypadkowy pracownika z ukrainy

Post autor: listopadowy » 21 listopada 2017, 20:15

LJR BHP pisze:"zapoznać" - czyli dać do przeczytania -
niekoniecznie. pewnie potrafiłbym przeczytać tekst w języku francuskim ale nie znaczy, że zrozumiałbym co jest napisane.
LJR BHP pisze:jak poszkodowany podpisze to chyba mamy problem z głowy
a jak nie podpisze to.. :?:

Awatar użytkownika
JędrekSPR
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 8697
Rejestracja: 15 października 2011, 17:11
Lokalizacja: śląskie/łódzkie

Re: Protokół wypadkowy pracownika z ukrainy

Post autor: JędrekSPR » 21 listopada 2017, 21:24

LJR BHP pisze:"zapoznać" - czyli dać do przeczytania - jak poszkodowany podpisze to chyba mamy problem z głowy?
Daj IBP to zobaczymy kogo głowa ,,rozboli"....osobiście uważam że sprawę załatwia, ale są mądrale, którzy danie do przeczytania utożsamiają z czynnościami z zakresu....no wiadomo oczym prawię :lol:

Awatar użytkownika
wal221
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3285
Rejestracja: 13 czerwca 2008, 17:00
Lokalizacja: dziki zachód
Kontakt:

Re: Protokół wypadkowy pracownika z ukrainy

Post autor: wal221 » 21 listopada 2017, 22:27

LJR BHP pisze:"zapoznać" - czyli dać do przeczytania - jak poszkodowany podpisze to chyba mamy problem z głowy?
No właśnie. Tylko chyba.
Bo problem zostaje.
"tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej" Albert Einstein

LJR BHP
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 224
Rejestracja: 15 września 2017, 13:18

Re: Protokół wypadkowy pracownika z ukrainy

Post autor: LJR BHP » 22 listopada 2017, 22:58

Panowie - jak damy na tacy w ojczystym języku to jaka pewność, że zrozumieli to co napisane ?
Zapoznaliśmy wówczas czy daliśmy do przeczytania ( w języku ojczystym).
Jak pracownik rozumie język polski a jest obcokrajowcem - to zapoznaliśmy czy nie?

Chyba nie tędy droga.

ODPOWIEDZ