Ku przestrodze - śmierć przy "prostych czynnościach"

Zasady postępowania i dokumentowania, profilaktyka, zapobieganie.

Moderatorzy: Renti, ewania, Andrzej J.S

listopadowy
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 958
Rejestracja: 16 listopada 2015, 09:34

Ku przestrodze - śmierć przy "prostych czynnościach"

Post autor: listopadowy » 8 listopada 2017, 09:04

http://www.eostroleka.pl/ciechanowiec-s ... 63233.html

jakie przyczyny WPP według fachowców :?:


Andrzej J.S
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7645
Rejestracja: 8 maja 2008, 20:20

Re: Ku przestrodze - śmierć przy "prostych czynnościach"

Post autor: Andrzej J.S » 8 listopada 2017, 10:25

Od ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku jest zespół powypadkowy :wink:

Jednak na pierwszy rzut oka wyłania się głupota 3 osób:
- osoby kierującej pracownikami, która wydała takie polecenie,
- wózkowego, który zgodził się na tego typu załatwienie spraw,
- poszkodowanego, który podjął się wykonywać w ten sposób pracę.

listopadowy
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 958
Rejestracja: 16 listopada 2015, 09:34

Re: Ku przestrodze - śmierć przy "prostych czynnościach"

Post autor: listopadowy » 8 listopada 2017, 11:20

Andrzej J.S pisze: na pierwszy rzut oka wyłania się głupota 3 osób:
.
no właśnie. takie głupoty są pewnie powielane i tolerowane w wielu firemkach. "po przecież nic się nie stanie", "to tylko na chwilę" itp. A jak dochodzi do tragedii to otwierają się oczy.

julijka2
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 695
Rejestracja: 2 sierpnia 2016, 14:02

Re: Ku przestrodze - śmierć przy "prostych czynnościach"

Post autor: julijka2 » 8 listopada 2017, 11:37

listopadowy pisze:
Andrzej J.S pisze: na pierwszy rzut oka wyłania się głupota 3 osób:
.
no właśnie. takie głupoty są pewnie powielane i tolerowane w wielu firemkach. "po przecież nic się nie stanie", "to tylko na chwilę" itp. A jak dochodzi do tragedii to otwierają się oczy.
ale tylko tym, u kogo to się dzieje
"przecież to u innych; u nas to się na pewno nie stanie"

Awatar użytkownika
JędrekSPR
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 8697
Rejestracja: 15 października 2011, 17:11
Lokalizacja: śląskie/łódzkie

Re: Ku przestrodze - śmierć przy "prostych czynnościach"

Post autor: JędrekSPR » 8 listopada 2017, 12:47

julijka2 pisze:"przecież to u innych; u nas to się na pewno nie stanie"
....w małych podmiotach tak to jest :idea: , że do wypadków dochodzi w czasie kiedy na terenie zakładu nie ma w tym czasie behapika :mrgreen:

listopadowy
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 958
Rejestracja: 16 listopada 2015, 09:34

Re: Ku przestrodze - śmierć przy "prostych czynnościach"

Post autor: listopadowy » 8 listopada 2017, 14:53

behapik nie może być wszędzie jednocześnie. większe pole do popisu mają kierujący pracownikami. Inna sprawa, że w małych firmach pracownicy zatrudniani są "do wszystkiego". Murarz, tynkarz, akrobata jak to się mówiło. jeszcze konserwator, placowy i dozorca w jednym.

Awatar użytkownika
JędrekSPR
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 8697
Rejestracja: 15 października 2011, 17:11
Lokalizacja: śląskie/łódzkie

Re: Ku przestrodze - śmierć przy "prostych czynnościach"

Post autor: JędrekSPR » 8 listopada 2017, 14:58

listopadowy pisze:behapik nie może być wszędzie jednocześnie
.........wiadomo, ale faktem jest, że jak kota nie ma to myszy harcują
listopadowy pisze:...większe pole do popisu mają kierujący pracownikami.
, do łamania przepisów, bo nikt ,,nie widzi" :idea:

julijka2
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 695
Rejestracja: 2 sierpnia 2016, 14:02

Re: Ku przestrodze - śmierć przy "prostych czynnościach"

Post autor: julijka2 » 8 listopada 2017, 15:02

JędrekSPR pisze:
julijka2 pisze:"przecież to u innych; u nas to się na pewno nie stanie"
....w małych podmiotach tak to jest :idea: , że do wypadków dochodzi w czasie kiedy na terenie zakładu nie ma w tym czasie behapika :mrgreen:
wiesz, mam 20 punktów w PL, Twoim tokiem myślenia, powinnam mieć wypadki tam gdzie mnie nie ma ...
weź pomyśl
nie każdy ma pod opieką fabryczkę i 20 osób, gdzie może być aniołem stróżem każdego

listopadowy
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 958
Rejestracja: 16 listopada 2015, 09:34

Re: Ku przestrodze - śmierć przy "prostych czynnościach"

Post autor: listopadowy » 8 listopada 2017, 15:05

na którymś ze szkoleń usłyszałem taki przykład: w Polsce jeśli po wichurze wisi przy drzewie nadłamany konar to przyjeżdżają pracownicy z odpowiedniej firmy, pan Zenek chwyta za gałąź urywa ją i po problemie. w Niemczech w takiej sytuacji wygrodzono by strefę niebezpieczną, ściągnięto specjalistyczny wysięgnik i człowieka z piłą mechaniczną do obcięcia gałęzi. różnica w zaangażowanych środkach, czasie trwania "akcji" i zasobach ludzkich jest widoczna gołym okiem.

Awatar użytkownika
JędrekSPR
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 8697
Rejestracja: 15 października 2011, 17:11
Lokalizacja: śląskie/łódzkie

Re: Ku przestrodze - śmierć przy "prostych czynnościach"

Post autor: JędrekSPR » 8 listopada 2017, 16:00

Tylko 20 w Pl.....nie powala.....

Awatar użytkownika
JędrekSPR
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 8697
Rejestracja: 15 października 2011, 17:11
Lokalizacja: śląskie/łódzkie

Re: Ku przestrodze - śmierć przy "prostych czynnościach"

Post autor: JędrekSPR » 8 listopada 2017, 16:03

.....pisałem o małych raczej, a tam trochę inne podejście do zasad i przepisów.... pracowników i kierujący h......Przemyśl nim zaczniesz zwracać uwagę komuś......

Awatar użytkownika
wal221
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3285
Rejestracja: 13 czerwca 2008, 17:00
Lokalizacja: dziki zachód
Kontakt:

Re: Ku przestrodze - śmierć przy "prostych czynnościach"

Post autor: wal221 » 8 listopada 2017, 22:47

JędrekSPR pisze:...w małych podmiotach tak to jest :idea: , że do wypadków dochodzi w czasie kiedy na terenie zakładu nie ma w tym czasie behapika :mrgreen:
Nie tylko w małych. 200 osób na pokładzie a mundry krwiopijca się zastanawia nad zakupem oryginalnego kosza za 4 tys. do wózka widłowego coby można pracowników dymać do góry.
"tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej" Albert Einstein

LJR BHP
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 224
Rejestracja: 15 września 2017, 13:18

Re: Ku przestrodze - śmierć przy "prostych czynnościach"

Post autor: LJR BHP » 9 listopada 2017, 18:05

julijka2 pisze:
JędrekSPR pisze:
julijka2 pisze:"przecież to u innych; u nas to się na pewno nie stanie"
....w małych podmiotach tak to jest :idea: , że do wypadków dochodzi w czasie kiedy na terenie zakładu nie ma w tym czasie behapika :mrgreen:
wiesz, mam 20 punktów w PL, Twoim tokiem myślenia, powinnam mieć wypadki tam gdzie mnie nie ma ...
weź pomyśl
nie każdy ma pod opieką fabryczkę i 20 osób, gdzie może być aniołem stróżem każdego
No proszę - zarzucać Jędruli, że nie pomyślał - nieładnie

A w tych 20 punktach w PL ile masz punktów w których wzrok bhpika byłby potrzebna - jak zobaczysz iloraz tych liczb wtedy dopiero będzie wrażenie :mrgreen:

Awatar użytkownika
wal221
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3285
Rejestracja: 13 czerwca 2008, 17:00
Lokalizacja: dziki zachód
Kontakt:

Re: Ku przestrodze - śmierć przy "prostych czynnościach"

Post autor: wal221 » 9 listopada 2017, 19:13

JędrekSPR pisze:....w małych podmiotach tak to jest :idea: , że do wypadków dochodzi w czasie kiedy na terenie zakładu nie ma w tym czasie behapika :mrgreen:
Ale czasami tak jest.

Nie tylko w małych. Dawno, dawno temu była robota do zrobienia. Wykonawca - dział mechaniczny. Behapik wezwany został był na konsult. Behapik mącił, psioczył, krzywił się i wydziwiał, że praca jest źle zaplanowana a to brak takich i owakich zabezpieczeń itp.

Wiecie, kiedy ta robotę zrobili?
Jak behapik paszoł na wywczas.
"tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej" Albert Einstein

LJR BHP
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 224
Rejestracja: 15 września 2017, 13:18

Re: Ku przestrodze - śmierć przy "prostych czynnościach"

Post autor: LJR BHP » 9 listopada 2017, 19:17

wal221 pisze:
JędrekSPR pisze:....w małych podmiotach tak to jest :idea: , że do wypadków dochodzi w czasie kiedy na terenie zakładu nie ma w tym czasie behapika :mrgreen:
Ale czasami tak jest.

Nie tylko w małych. Dawno, dawno temu była robota do zrobienia. Wykonawca - dział mechaniczny. Behapik wezwany został był na konsult. Behapik mącił, psioczył, krzywił się i wydziwiał, że praca jest źle zaplanowana a to brak takich i owakich zabezpieczeń itp.

Wiecie, kiedy ta robotę zrobili?
Jak behapik paszoł na wywczas.
ja też chlubię bhp jako biuro hamowania pracy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

ODPOWIEDZ