Rozposzczalnik i ogień

Zasady postępowania i dokumentowania, profilaktyka, zapobieganie.

Moderatorzy: Renti, ewania, Andrzej J.S

Awatar użytkownika
uleczka
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2557
Rejestracja: 8 września 2008, 20:02
Lokalizacja: polska

Rozposzczalnik i ogień

Post autor: uleczka » 13 października 2017, 10:42

Jeden polał nogawkę spodni drugiego rozpuszczalnikiem, a drugi ją podpalił.
Poszkodowany nie widział, że go "psikali", ale widział, że go podpalili. Oni zaprzeczają, że tak było. Stwierdził, ten co niby podpalił, że się zapalniczką bawił tylko, a drugi nie widział nic.

No i wnioski profilaktyczne? Jakie proponujecie?

Awatar użytkownika
intruder1125
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 676
Rejestracja: 3 listopada 2007, 14:26
Lokalizacja: Łańcut
Kontakt:

Re: rozposzczalnik i ogień

Post autor: intruder1125 » 13 października 2017, 11:21

zwolnienie dyscyplinarne , nic innego mi nie przychodzi do głowy.

julijka2
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 754
Rejestracja: 2 sierpnia 2016, 15:02

Re: rozposzczalnik i ogień

Post autor: julijka2 » 13 października 2017, 11:35

dyscyplinarnie z dużym hukiem - nie wiem czy odpowiedzialność zbiorowa może mieć tu miejsce
dorośli ludzie takie akcje?
a poszkodowany, rozumiem, że podpalony z obrażeniami? którego stopnia ?

Awatar użytkownika
uleczka
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2557
Rejestracja: 8 września 2008, 20:02
Lokalizacja: polska

Re: rozposzczalnik i ogień

Post autor: uleczka » 13 października 2017, 11:38

Nad tym też się zastanawialiśmy w firmie. Ale na jakiej podstawie. Słowo przeciwko słowu. Ja osobiście temu poszkodowanemu tak do końca nie ufam. Nikt nic nie widział inny, jedynie słyszał coś jego kuzyn. A pozostałych pięciu nic. Nabrali wody w usta

Awatar użytkownika
uleczka
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2557
Rejestracja: 8 września 2008, 20:02
Lokalizacja: polska

Re: rozposzczalnik i ogień

Post autor: uleczka » 13 października 2017, 11:40

Obrażenia niewielki. Mniej niż 10 % nogi (tak piszą) i I/II stopień. Nie został w szpitalu, chodzi. Ale fakt jest faktem. Ja nie jestem pewna, czy sam poszkodowany nie maczał w tym palcy.


julijka2
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 754
Rejestracja: 2 sierpnia 2016, 15:02

Re: rozposzczalnik i ogień

Post autor: julijka2 » 13 października 2017, 11:46

no to wszystkim po równo:
- za nieprzestrzeganie przepisów BHP,
- stwarzanie zagrożenia zdrowia i/lub życia innych i swojego

+ nagana z wpisaniem do akt i informacja dla pozostałej części firmy, że przejawy głupoty będą tępione w zarodku

Andrzej J.S
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7744
Rejestracja: 8 maja 2008, 21:20

Re: rozposzczalnik i ogień

Post autor: Andrzej J.S » 13 października 2017, 13:38

A ja się zastanawiam czy nie należałoby sprawę zgłosić na Policję :?:
Ostatecznie to chyba umyślne spowodowanie zagrożenia życia i zdrowia poszkodowanego :!:

Awatar użytkownika
uleczka
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2557
Rejestracja: 8 września 2008, 20:02
Lokalizacja: polska

Re: rozposzczalnik i ogień

Post autor: uleczka » 13 października 2017, 14:56

Andrzej J.S pisze:A ja się zastanawiam czy nie należałoby sprawę zgłosić na Policję
Zgłoszone wcześniej na Policją niż do firmy, bo młody zaraz w pracy nic nie powiedział, dopiero w domu rodzicom i matka zgłosiła najpierw na Policję, dopiero do firmy przyszła.
Andrzej J.S pisze:Ostatecznie to chyba umyślne spowodowanie zagrożenia życia i zdrowia poszkodowanego
no nie do końca, bo nie mam na to dowodów. Ja mogę domniemywać, że to głupota, ale to co wiem, to poczta pantoflowa i słowa poszkodowanego. Z dyscyplinarką ja kazałam poczekać na to, co powie prokurator. Człowiek jest niewinny, dopóki mu się tej winy nie udowodni. Może to pociągnąć się rok, albo i dwa.

A co z wnioskami?

Andrzej J.S
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7744
Rejestracja: 8 maja 2008, 21:20

Re: rozposzczalnik i ogień

Post autor: Andrzej J.S » 13 października 2017, 15:22

Z ustaleniem okoliczności i przyczyn poparzenia (wypadku) problemów nie powinno być. Natomiast co do winy i kary to zostawiłbym tą sprawę sądowi.
Moim zdaniem, ubranie robocze (spodnie drelichowe) raptownie nie zapalą się. Musiały być czymś łatwopalnym polane, gdyż w innym przypadku tak natychmiast od zapalniczki nie zapłonęłyby.

Proponuję zrobić wizję lokalną na spodniach podpalacza :mrgreen:

Andrzej J.S
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7744
Rejestracja: 8 maja 2008, 21:20

Re: rozposzczalnik i ogień

Post autor: Andrzej J.S » 13 października 2017, 15:40

uleczka pisze:A co z wnioskami?
Trudno tak bez postępowania powypadkowego coś na gorąco doradzić, bo trzeba by było sprawdzić skąd mieli płynny środek łatwopalny i temu zaradzić.

Tak na szybkiego - Pkt 9 - Wnioski i środki profilaktyczne:
1. Podjąć działania eliminujące dostęp, lub wnoszenie na zakład płynnych środków łatwopalnych.
2. Zwiększyć nadzór nad pracownikami przebywającymi w .......... .
3. W stosunku do winnych zastosować sankcje dyscyplinarne.
4. Omówić ............................. .

Ponadto:
1. Sprawców wypadku wysłać na badania psychiatryczne.
2. Psycholi nie przyjmować do pracy.

Awatar użytkownika
uleczka
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2557
Rejestracja: 8 września 2008, 20:02
Lokalizacja: polska

Re: rozposzczalnik i ogień

Post autor: uleczka » 13 października 2017, 15:56

Andrzej Rozpuszczalnik służy do zmywania czegoś tam. Oni nie wnieśli. Oni tym coś czasem czyszczą. To jest hala spawalni. Ognia również się używa.

A skąd winni? No właśnie, kto ma ich wskazać. Zespól nie jest od tego

Andrzej J.S
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7744
Rejestracja: 8 maja 2008, 21:20

Re: rozposzczalnik i ogień

Post autor: Andrzej J.S » 13 października 2017, 17:10

uleczka pisze:A skąd winni? No właśnie, kto ma ich wskazać. Zespól nie jest od tego
Zespół powypadkowy winnych nie szuka i nie wskazuje. Chociaż z dobrze przeprowadzonego postepowania powypadkowego poza ustaleniem okoliczności i przyczyn wypadku winni "wychodzą - wyłaniają się" sami. Jednak zespół powypadkowy nie może wskazywać kogo należy pociągnąć do odpowiedzialności, ale zalecić podjęcie działań w celu ustalenia winnych i wdrożenia sankcji dyscyplinarnych w stosunku do winnych stworzenia zagrożenia życia i zdrowia poszkodowanego - może. Natomiast imiennie w stosunku do kogo pracodawca podejmie takie działania, to sprawa pracodawcy - zespół tylko wnioskuje o podjęcie działań w celu ukarania, a tym samym przeciwdziałania podobnym przypadkom.

Andrzej J.S
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7744
Rejestracja: 8 maja 2008, 21:20

Re: rozposzczalnik i ogień

Post autor: Andrzej J.S » 13 października 2017, 17:12

uleczka pisze: Rozpuszczalnik służy do zmywania czegoś tam. Oni nie wnieśli. Oni tym coś czasem czyszczą. To jest hala spawalni.
A co na to IBP :?:
Czy w spawalni mogą znajdować się substancje (w tym płyny) łatwopalne :?: :?: :?:

Ps.
Masz temat do następnych wniosków powypadkowych :wink:

Awatar użytkownika
wal221
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3341
Rejestracja: 13 czerwca 2008, 18:00
Lokalizacja: dziki zachód
Kontakt:

Re: rozposzczalnik i ogień

Post autor: wal221 » 13 października 2017, 17:34

intruder1125 pisze:zwolnienie dyscyplinarne , nic innego mi nie przychodzi do głowy.
Ciekawy wniosek profilaktyczny.
Mowa jest srebrem.
Milczenie............................
"tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej" Albert Einstein

Awatar użytkownika
wal221
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3341
Rejestracja: 13 czerwca 2008, 18:00
Lokalizacja: dziki zachód
Kontakt:

Re: rozposzczalnik i ogień

Post autor: wal221 » 13 października 2017, 22:22

Andrzej J.S pisze:Czy w spawalni mogą znajdować się substancje (w tym płyny) łatwopalne :?: :?: :?:
mogom
"tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej" Albert Einstein

ODPOWIEDZ