Wybity ząb - o co walczymy?

Zasady postępowania i dokumentowania, profilaktyka, zapobieganie.

Moderatorzy: Renti, ewania, Andrzej J.S

LJR BHP
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 224
Rejestracja: 15 września 2017, 13:18

Re: Wybity ząb - o co walczymy?

Post autor: LJR BHP » 19 września 2017, 17:35

tipsi pisze:Dzień dobry, autorka nie ma w poważaniu.
Siedzi zawalona papiórami, czyta rady i korzysta z nich.
Co do wypadku - znalazł się świadek - bo, jak się okazało - tym czasie, w innym budynku magazynowym pracował drugi magazynier, który potwierdza wersje poszkodowanego: Pan przyszedł z zębem a o 13, zastał pracownika siedzącego z zakrwawionymi wacikami, a zęba było już nie było. Więc jest już łatwiej, bo wiem, że było to w godzinach pracy.
Pisze z prośbą o niekąśliwe komentarze, ponieważ śledząc niektóre watki na forum jestem przerażona jak bardzo ostrożnie trzeba formułować pytania, aby nie zostać "zjedzonym" przez starych wyjadaczy, którzy tylko czyhają nawet na błędy ortograficzne i nie szczędzą "młodym" "życzliwych" komentarzy.
Trochę to przykre ale mam zawsze strach w oczach pytając o cokolwiek na forum.
Brawo dla starych wyjadaczy :evil:


Awatar użytkownika
ewania
Moderator
Posty: 22640
Rejestracja: 19 lutego 2005, 20:33
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wybity ząb - o co walczymy?

Post autor: ewania » 19 września 2017, 20:26

LJR BHP - dobrze, że znalazł się choć jeden cierpliwy i o dobrym sercu. Zatem - co dobrego Twój post wniósł w odpowiedzi dla pytającej?
Moze zamiast bawic się w klakiera ("brawo" itp) napisałbyś jakie jest Twoje zdanie w temacie? "Starzy wyjadacze" tutaj dyskutują, bez żadnych złosliwości wobec pytajacej, daruj więc sobie.

tipsi - nie żal się, bo forum to nie jest ściana płaczu, chcemy tu pomagać i pomagamy, ale musimy mieć jakieś dane. Czyli - napisz wreszcie cos o przyczynach tej utraty zęba. Bo nadal nie odpowiedziałaś ani słówkiem na zadane przeze mnie pytania.
Trudno udzielać rady, jeśli wie się tyle co nic. O tym pisalam, prawda?
Nie ublizalam, nie wysmiewalam, napisalam co sądzę o sprawie a na koncu dodalam, że niczego w sumie nam nie napisalas, my dyskutujemy a autor pytania milczy.
Skłamałam? Było w tym cokolwiek obraźliwego? A w całej dyskusji było cokolwiek, co mogło spowodować Twój strach w oczach?

To, ze znalazl sie świadek, ze gosciowi wypadł ząb, to jeszcze trochę mało, choc wiemy juz przynajmniej, ze coś się stało w pracy. Ale - co? Dlaczego ten ząb w ręce zamiast w buzi?
"Jeżeli nie wiesz człowieku jak postąpić - na wszelki wypadek postąp uczciwie."
(Antoni Słonimski)

Andrzej J.S
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7644
Rejestracja: 8 maja 2008, 20:20

Re: Wybity ząb - o co walczymy?

Post autor: Andrzej J.S » 19 września 2017, 20:52

LJR BHP pisze:
tipsi pisze: jestem przerażona jak bardzo ostrożnie trzeba formułować pytania, aby nie zostać "zjedzonym" przez starych wyjadaczy, którzy tylko czyhają nawet na błędy ortograficzne i nie szczędzą "młodym" "życzliwych" komentarzy.
Trochę to przykre ale mam zawsze strach w oczach pytając o cokolwiek na forum.
Brawo dla starych wyjadaczy :evil:
Jeśli komuś rady starych wyjadaczy nie odpowiadają to nie ma przymusu ich słuchać - wystarczy w pierwszym poście zaznaczyć, żeby starzy wyjadacze nie zabierali głosu :idea:

Andrzej J.S
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7644
Rejestracja: 8 maja 2008, 20:20

Re: Wybity ząb - o co walczymy?

Post autor: Andrzej J.S » 19 września 2017, 20:57

ewania pisze: Było w tym cokolwiek obraźliwego? A w całej dyskusji było cokolwiek, co mogło spowodować Twój strach w oczach?
Ja też niczego takiego nie zauważyłem.
Dlatego dziwi mnie powyższe stwierdzenie "tipsi" i "LJR BHP" :cry:

LJR BHP
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 224
Rejestracja: 15 września 2017, 13:18

Re: Wybity ząb - o co walczymy?

Post autor: LJR BHP » 20 września 2017, 08:27

Ewania , Andrzeju - myślę, że słowa tipsi nie były skierowane bezpośrednio do was bo z tego co zauważyłem wy nie "wyżywacie " się na tzw. "pampersach" jak niektórzy zwykli nazywać "młodzież" na forum.

Przyznacie jednak, że czasami można stać się małym "pośmiewiskiem" na tym forum.
Kończę, bo to chyba nie miejsce na takie dyskusje - przepraszam zainteresowanych , że lekko zaśmieciłem temat - ale nie mogłem się powstrzymać by jednak trochę tą naszą "młodzież" poprzeć ( bo żadne z was Ewania, Andrzej nie daliście odczuć tipsi, że w swej wypowiedzi dotyczącej "bania się pisać na forum" ma troszkę racji )

Awatar użytkownika
JędrekSPR
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 8697
Rejestracja: 15 października 2011, 17:11
Lokalizacja: śląskie/łódzkie

Re: Wybity ząb - o co walczymy?

Post autor: JędrekSPR » 20 września 2017, 08:52

LJR BHP pisze:czasami można stać się małym "pośmiewiskiem" na tym forum.
Czasami, ale dotyczy wszystkich bez wyjątku :idea: Po co się zrażać :?: :lol: Takie życie :?
LJR BHP pisze:nie daliście odczuć tipsi
...a co to, przedszkole :?:

Awatar użytkownika
Paweł_K
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 717
Rejestracja: 23 października 2006, 07:59
Lokalizacja: Podkarpacie
Kontakt:

Re: Wybity ząb - o co walczymy?

Post autor: Paweł_K » 20 września 2017, 18:02

Ciekaw jestem w jakich okolicznościach doszło do takiego zdarzenia.
No i nie zapomnij o środkach zaradczych na przyszłość by nie doszło do kolejnych tego rodzaju wypadków.

LJR BHP
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 224
Rejestracja: 15 września 2017, 13:18

Re: Wybity ząb - o co walczymy?

Post autor: LJR BHP » 20 września 2017, 19:24

tipsi pisze:Dzień dobry,
właśnie dostałam zgłoszenie o wybiciu zęba (jedynka) przez pracownika magazynowego w godzinach pracy.
Czy ktoś z Państwa miał podobny przypadek?
Niestety brak świadków.
Jak to będzie z tym ZUSem?Jest o co walczyć?
Dokument N-9 od stomatologa?
Będę wdzięczna za (nieuszczypliwe) rady.
Po zakończeniu leczenia wraz z wnioskiem od lekarza prowadzącego leczenie ( w tym przypadku stomatolog - o ile nie było poważniejszych komplikacji poza koniecznością odbudowy zęba) poszkodowany nie przynosi już druku N-9 ale OL 9

Awatar użytkownika
JędrekSPR
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 8697
Rejestracja: 15 października 2011, 17:11
Lokalizacja: śląskie/łódzkie

Re: Wybity ząb - o co walczymy?

Post autor: JędrekSPR » 20 września 2017, 19:56

LJR BHP pisze:poszkodowany nie przynosi już druku N-9 ale OL 9
Łooooooooooooooo, ale szybka reakcja :lol: Tak tylko..............ZUS poinformował, ze dotychczasowe druki N-9 lekarze mogą nadal wykorzystywać aż do wyczerpania zapasów. Oznacza to, że do wniosków o świadczenia można dołączać zarówno zaświadczenia wystawiane na formularzu OL-9, jak i na formularzu N-9.
A jak zapasy duże :?: :lol:

LJR BHP
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 224
Rejestracja: 15 września 2017, 13:18

Re: Wybity ząb - o co walczymy?

Post autor: LJR BHP » 20 września 2017, 20:08

JędrekSPR pisze:
LJR BHP pisze:poszkodowany nie przynosi już druku N-9 ale OL 9
Łooooooooooooooo, ale szybka reakcja :lol: Tak tylko..............ZUS poinformował, ze dotychczasowe druki N-9 lekarze mogą nadal wykorzystywać aż do wyczerpania zapasów. Oznacza to, że do wniosków o świadczenia można dołączać zarówno zaświadczenia wystawiane na formularzu OL-9, jak i na formularzu N-9.
A jak zapasy duże :?: :lol:
Nie wiem skąd masz informację , że ZUS toleruje jeszcze druki N9 -
ZUS w Gdańsku N9 "wyrzucił do kosza" i pognał poszkodowanego do lekarza po druk OL9.

A ZUS - ciężko uparciuchów przekonać , że może można , nie mają racji itp. - polecam prostsze rozwiązanie - wydrukować druk OL 9 wręczyć poszkodowanemu i zaskarbić sobie jego wdzięczność :D

Awatar użytkownika
JędrekSPR
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 8697
Rejestracja: 15 października 2011, 17:11
Lokalizacja: śląskie/łódzkie

Re: Wybity ząb - o co walczymy?

Post autor: JędrekSPR » 20 września 2017, 20:37

LJR BHP pisze:ZUS w Gdańsku N9 "wyrzucił do kosza" i pognał poszkodowanego do lekarza po druk OL9 .
.....eeeeeeeee, w wioskach ZUS przyjmuje jeszcze N 9 :!:
LJR BHP pisze:Nie wiem skąd masz informację , że ZUS toleruje jeszcze druki N9 -
....a ze strony ZUSu...chyba..............a nie nie toleruje-jak piszesz, a ma obowiązek przyjąć :idea:Do kiedy i na jakiej podstawie :?: Szczerze powiem ,,niewim" :wink:

LJR BHP
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 224
Rejestracja: 15 września 2017, 13:18

Re: Wybity ząb - o co walczymy?

Post autor: LJR BHP » 20 września 2017, 20:42

Panie Jędrku - dowcipasie :mrgreen:

Awatar użytkownika
JędrekSPR
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 8697
Rejestracja: 15 października 2011, 17:11
Lokalizacja: śląskie/łódzkie

Re: Wybity ząb - o co walczymy?

Post autor: JędrekSPR » 20 września 2017, 20:55

LJR BHP pisze:Panie Jędrku
Jak tam Pan, chłop jestem ze wsi - w dodatku małorolny :idea: :lol:

LJR BHP
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 224
Rejestracja: 15 września 2017, 13:18

Re: Wybity ząb - o co walczymy?

Post autor: LJR BHP » 20 września 2017, 21:15

Na "Ty" mogę ? :D

Awatar użytkownika
JędrekSPR
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 8697
Rejestracja: 15 października 2011, 17:11
Lokalizacja: śląskie/łódzkie

Re: Wybity ząb - o co walczymy?

Post autor: JędrekSPR » 20 września 2017, 21:28

No.............taka tu raczej zasada jest.............przynajmniej tak mi się zdawało do tej pory, ale ..............zmiany nie zawsze są ,,dobrą zmianą" :idea: :lol:

ODPOWIEDZ