Wypadek w drodze na szkolenie

Zasady postępowania i dokumentowania, profilaktyka, zapobieganie.

Moderatorzy: Renti, ewania, Andrzej J.S

Awatar użytkownika
ewania
Moderator
Posty: 22777
Rejestracja: 19 lutego 2005, 20:33
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wypadek w drodze na szkolenie

Post autor: ewania » 28 października 2017, 20:30

JędrekSPR pisze:Przekroczenia jedną stopką progu mieszkania to raczej droga na delegację...
Si.
JędrekSPR pisze:Jatobym w tej szkole Waszej. Dodał teren.na którym ów pojazd stoi!
I znów muszę się zgodzić :P Mnie też uczono, że delegacja zaczyna się (w przypadku wyjazdu np. "by PKP, PKS, LOT" od wejścia na dworzec (a nie dopiero do pociągu, autobusu, samolotu). W przypadku samochodu słuzbowego - od wejscia do tego samochodu.
"Jeżeli nie wiesz człowieku jak postąpić - na wszelki wypadek postąp uczciwie."
(Antoni Słonimski)

Andrzej J.S
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7786
Rejestracja: 8 maja 2008, 21:20

Re: Wypadek w drodze na szkolenie

Post autor: Andrzej J.S » 28 października 2017, 21:12

ewania pisze:
JędrekSPR pisze:Przekroczenia jedną stopką progu mieszkania to raczej droga na delegację...
Si.
JędrekSPR pisze:Jatobym w tej szkole Waszej. Dodał teren.na którym ów pojazd stoi!
I znów muszę się zgodzić :P Mnie też uczono, że delegacja zaczyna się (w przypadku wyjazdu np. "by PKP, PKS, LOT" od wejścia na dworzec (a nie dopiero do pociągu, autobusu, samolotu). W przypadku samochodu słuzbowego - od wejscia do tego samochodu.
Teoretycznie masz rację, ale praktycznie tłumaczono, że z peronu (pociągu, autobusu itd.) jeśli pojazd nie ruszy, to możesz się wrócić. Prawdą jest, że PKP, PKS, LOT, itd. jeśli masz / miałeś/aś ważny bilet lub kiedyś tzw. peronówkę, to od momentu wejścia na ich teren, przewoźnik ponosił za Ciebie odpowiedzialność.

Awatar użytkownika
wal221
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3373
Rejestracja: 13 czerwca 2008, 18:00
Lokalizacja: dziki zachód
Kontakt:

Re: Wypadek w drodze na szkolenie

Post autor: wal221 » 29 października 2017, 09:47

Dario pisze:Witajcie. Trochę odgrzewam temat,..., ale mam problem zbliżony do przedstawionych powyżej. Otóż pracownik został skierowany na szkolenie do miejscowości po za siedzibą firmy. Będąc w domu, w trakcie przygotowań do wyjazdu, wszedł na dwustopniową drabinę w celu zdjęcia z półki szafki walizki (w nią zamierzał spakować rzeczy, nie wiem czy materiały służbowe, czy osobiste) i wyniku utraty równowagi spadł z tej drabiny doznając urazu (pęknięcia) kości piętowej.
Czy należy uznać to zdarzenie za: wypadek :?: przy pracy, traktowany na równi z wypadkami przy pracy czy może w drodze do pracy?
Pracownik jadąc na delegację przygotowywał sobie kawę w termos no i się poparzył.
Jaki to wypadek?
Odgrzewane kotlety są niesmaczne.
"tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej" Albert Einstein

Awatar użytkownika
Dario
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 190
Rejestracja: 29 września 2016, 13:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wypadek w drodze na szkolenie

Post autor: Dario » 31 października 2017, 07:46

Ze wszystkim co napisaliście się zgadzam i to wiem, ale mnie trapi kwestia związku przyczynowego z pracą w sytuacji, gdy pracownik przepakowywał materiały szkoleniowe z jednego opakowania do tej nieszczęsnej walizki. Chciałbym zwrócić uwagę, ze te materiały należały do pracodawcy i gdyby nie konieczność ich przepakowania (w domu) do bardziej poręcznego opakowania (walizki) to do wypadku by nuie doszło :!:
wal221 pisze:Pracownik jadąc na delegację przygotowywał sobie kawę w termos no i się poparzył.
- to co innego, a gdyby te kawę miał przygotować na polecenie szefa dla innych pracowników "na drogę" :?:

Andrzej J.S
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7786
Rejestracja: 8 maja 2008, 21:20

Re: Wypadek w drodze na szkolenie

Post autor: Andrzej J.S » 31 października 2017, 08:40

Dario pisze: a gdyby te kawę miał przygotować na polecenie szefa dla innych pracowników "na drogę" :?:
Gdyby to robił, np w jadalni zakładowej, to tak - byłby to WPP.
W domu robi to z własnej inicjatywy, bo pracodawca takiego polecenia wydać nie może :idea:

"Dario" - przypomnij sobie i dokładnie przeanalizuj definicję wypadku przy pracy oraz wypadku traktowanego na równi z wypadkiem przy pracy i zastanów się, czy w tym przypadku jest jakiś punkt, który mógłbyś podciągnąć pod jeden z tych wypadków :wink:
Ja takiego nie widzę i nie tylko ja bo orzecznictwo sądowe też. Wyjątkiem może być np. wypadek w domu podczas świadczenia telepracy, ale to też może być problematyczne :idea:


Awatar użytkownika
Dario
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 190
Rejestracja: 29 września 2016, 13:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wypadek w drodze na szkolenie

Post autor: Dario » 31 października 2017, 09:34

Andrzej J.S pisze:pracodawca takiego polecenia wydać nie może
- no własnie - wydać nie może, tylko życie to weryfikuje, a My mamy problem, bo pracownik uważa, ze realizował to na polecenie szefa i w razie wypadku podlegać będzie ochronie "odszkodowawczej".

Awatar użytkownika
Dario
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 190
Rejestracja: 29 września 2016, 13:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wypadek w drodze na szkolenie

Post autor: Dario » 31 października 2017, 10:00

A może zastosować to :?: :

"Zakres pojęcia związku z pracą użytego w definicji wypadku przy pracy obejmuje zatem nie tylko wypadki, które mają miejsce podczas świadczenia pracy, lecz także zdarzenia, które nastąpiły zarówno w związku z wykonywaniem zwykłych czynności pracowniczych lub poleceń przełożonych, jak i w związku z wykonywaniem czynności na rzecz pracodawcy, choćby bez polecenia. Nagłe zdarzenie powodujące uraz lub śmierć pracownika może więc nastąpić w dowolnym czasie i miejscu, pod warunkiem, że pozostaje w związku z wykonywaniem czynności pracowniczych przez osobę, która wypadkowi uległa. Rację mają zatem skarżące, że dla ustalenia związku zdarzenia z pracą wystarcza stwierdzenie, że pozostawało ono z pracą w związku czasowym, miejscowym lub funkcjonalnym"

Wyrok SN sygn. akt I UK 28/06

Andrzej J.S
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7786
Rejestracja: 8 maja 2008, 21:20

Re: Wypadek w drodze na szkolenie

Post autor: Andrzej J.S » 31 października 2017, 12:06

A gdzie pracownik w umowie o pracę ma wpisane miejsce świadczenia pracy - mieszkanie czy zakład pracy :?: :wink:

Zresztą wpisz co chcesz, najwyżej ZUS odmówi wypłaty świadczeń powypadkowych, a jak sprawa trafi do sadu, to sąd Cię "wyprostuje" :wink:
Tym samym pracodawca będzie wiedział jakiego ma behapowca :(

Awatar użytkownika
wal221
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3373
Rejestracja: 13 czerwca 2008, 18:00
Lokalizacja: dziki zachód
Kontakt:

Re: Wypadek w drodze na szkolenie

Post autor: wal221 » 31 października 2017, 12:52

Dario pisze: to co innego, a gdyby te kawę miał przygotować na polecenie szefa dla innych pracowników "na drogę"
Tak czy inaczej robi to w domu.
To za głupotę w domu ma odpowiadać pracodawca?
Litości.
"tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej" Albert Einstein

Awatar użytkownika
Dario
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 190
Rejestracja: 29 września 2016, 13:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wypadek w drodze na szkolenie

Post autor: Dario » 3 listopada 2017, 07:24

Andrzej J.S pisze:Zresztą wpisz co chcesz, najwyżej ZUS odmówi wypłaty świadczeń powypadkowych
wal221 pisze:To za głupotę w domu ma odpowiadać pracodawca
- znam już Wasze stanowisko, jednakże pracodawca wydając polecenie wykonania czynności zawodowych w miejscu zamieszkania pracownika nie przejmuje czasem odpowiedzialności - na zasadzie ryzyka - za ewentualne sytuacje wypadkowe :?:

Andrzej J.S
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7786
Rejestracja: 8 maja 2008, 21:20

Re: Wypadek w drodze na szkolenie

Post autor: Andrzej J.S » 3 listopada 2017, 08:24

Dario pisze:pracodawca wydając polecenie wykonania czynności zawodowych w miejscu zamieszkania pracownika nie przejmuje czasem odpowiedzialności - na zasadzie ryzyka - za ewentualne sytuacje wypadkowe :?:
1. Pracodawca nie może wydać polecenia pracownikowi ażeby wykonywał on pracę (czynności zawodowe objęte umowa o pracę) w domu, chyba, że jest to np. telepraca.
2. Jeśli nawet pracownik wykonuje jakieś czynności w domu, które powinien wykonywać w zakładzie pracy, jest to jego sprawa, a nie pracodawcy. W takim przypadku pracodawca nie może brać na siebie odpowiedzialności za bhp w domu pracownika.
Dario pisze: znam już Wasze stanowisko
I zgadzać się z nim nie musisz, ale jeśli uważasz, że się mylimy, to przedstaw sprawę PIP.

ODPOWIEDZ