Wylew w pracy

Zasady postępowania i dokumentowania, profilaktyka, zapobieganie.

Moderatorzy: Renti, ewania

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Gwin
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 80
Rejestracja: 31 stycznia 2013, 18:46

Wylew w pracy

Post autor: Gwin »

Pracownik podczas przerwy śniadaniowej źle się poczuł. Poprosił przełożonego o wolne. Pracownik leczył się wcześniej na serce, nowa zastawka. W szatni zasłabł - karetka, śmigłowiec. Wylew, operacja, stan krytyczny – takie nieoficjalne informacje od krewnych. Czy w tej sytuacji powinniśmy zawiadomić PIP i prokuraturę? W postępowaniu na pewno będzie potrzebna opinia lekarska. I teraz pytanie: do jakiego lekarza mam się zwrócić o taką opinię? Chodzi o potwierdzenie lub wykluczenie związku między wykonywanymi pracami a wylewem. Czy któryś z Forumowiczów był w podobnej sytuacji i może podzielić się swoimi doświadczeniami?

Awatar użytkownika
wino2
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2356
Rejestracja: 18 września 2007, 12:54

Re: Wylew w pracy

Post autor: wino2 »

Skoro wiesz że się leczył, jeśli wysłuchałeś świadków którzy nie potwierdzili przyczyny zewnętrznej jaka mogła doprowadzić do udaru i gwałtownego pogorszenia stanu zdrowia to możesz założyć że udar był spowodowany przyczyna wewnętrzną i nie uznajesz wypadku za wpp. Jeśli ten człowiek żyje to lepiej poczekać na rozwój sytuacji i masz prawo odwlec postępowanie powypadkowe. Wylew często jest następstwem źle leczonego lub nieleczonego nadciśnienia. Raczej nie ma tu związku z chorym sercem ale z chorobami naczyń już tak. Dobrze jest zapytać o opinię lekarza medycyny pracy który podpisał mu orzeczenie o zdolności do wykonywania pracy. To on powinien być lekarzem do którego powinieneś sie zwrócić licząc na odpowiedźć bo ten zasłaniając się tajemnicą pacjenta może odmówić. Z doświadczenia wiem że PIP i prokuratury o takich zdarzeniach się nie informuje. Ale są różne praktyki i niektórzy zawiadamiają chcąc być wolnym od obaw że czegoś nie dopełnili.
"Panie Premierze, jak żyć?"

Awatar użytkownika
wal221
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3712
Rejestracja: 13 czerwca 2008, 18:00
Lokalizacja: dziki zachód
Kontakt:

Re: Wylew w pracy

Post autor: wal221 »

Poczekaj na kwit ze szpitala. Tam będzie opisany stan -uraz. Jak dla mnie na ten moment brak przyczyny zewnętrznej i w związku z tym brak wpp.
"tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej" Albert Einstein

Awatar użytkownika
Gwin
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 80
Rejestracja: 31 stycznia 2013, 18:46

Re: Wylew w pracy

Post autor: Gwin »

Niestety, od pracownika już niczego się nie dowiemy. Muszę poprosić rodzinę o dokument, z którego można zaczerpnąć dane o urazie/schorzeniu do protokołu. Niezręcznie mi robić to teraz, kiedy są w szoku i żałobie. Robiliście coś takiego? Na piśmie? Telefonicznie?

Awatar użytkownika
wino2
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2356
Rejestracja: 18 września 2007, 12:54

Re: Wylew w pracy

Post autor: wino2 »

Ja byłem ale skoro nie czytasz mojego komentarza to po co mam się dalej wypowiadać. Odpowiedź masz tam i szlussss...
"Panie Premierze, jak żyć?"

Awatar użytkownika
Gwin
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 80
Rejestracja: 31 stycznia 2013, 18:46

Re: Wylew w pracy

Post autor: Gwin »

wino2 pisze:
22 marca 2022, 16:00
Ja byłem ale skoro nie czytasz mojego komentarza to po co mam się dalej wypowiadać. Odpowiedź masz tam i szlussss...
Przeczytałam Twoją odpowiedź bardzo uważnie. I zrozumiałam. Dziękuję. Chodziło mi o praktyczne kroki potrzebne do uzyskania niezbędnej dokumentacji. Nie mogę w protokole wpisać skutków zachorowania tylko na podstawie pogłosek, że to udar bo np. szwagier poszkodowanego powiedział tak bratu kierownika. Nawet żeby uzyskać od LMP opinię, będę musiała mu dostarczyć historię leczenia pracownika. A tę muszę wcześniej uzyskać od rodziny. I tego dotyczył mój drugi post.

Awatar użytkownika
wino2
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2356
Rejestracja: 18 września 2007, 12:54

Re: Wylew w pracy

Post autor: wino2 »

Nie baw sie w prokutatora tylko uznaj lub nie uznawaj zdarzenia za wpp. Ja na podstawie ustaleń i wysłuchania świadków (jeśli takowe by się potwierdziły) wylkuczyłbym przyczynę zewnętrzną i nie uznałbym wpp. Jeśli rodzina będzie mieć inne zdanie to moze nie zgodzić sie z treścią protokołu. Możesz oczywiście poswięcić swój czas na drążenie sprawy i współpracę z rodziną, ale wiedz że ludzie umierają w szpitalach, na ulicy, we własnych domach ale również w pracy. i zadaj sobie proste pytanie: czy był to wypadek czy nagłe zachorowanie?
"Panie Premierze, jak żyć?"

Awatar użytkownika
rysbur
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3925
Rejestracja: 16 maja 2003, 19:08
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Re: Wylew w pracy

Post autor: rysbur »

Pytanie brzmiało:
Gwin pisze:
17 marca 2022, 13:07
Czy w tej sytuacji powinniśmy zawiadomić PIP i prokuraturę?
Już kilka razy o tym pisałem. Sam miałem problemy z prokuratorem. Pisałem o tym Tutaj

Ponieważ strona do której tamten link prowadzi już nie istnieje - dlatego podaję link aktualny (na chwilę obecną) do artykułu, który pomimo upływu czasu jest nadal aktualny.

https://www.gov.pl/attachment/89ab3fa0- ... e7c3cf2178

ODPOWIEDZ