Kto przekazuje dokumentacje powypadkową do ZUS

Zasady postępowania i dokumentowania, profilaktyka, zapobieganie.

Moderatorzy: Renti, ewania, Andrzej J.S

Awatar użytkownika
ewania
Moderator
Posty: 22772
Rejestracja: 19 lutego 2005, 20:33
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kto przekazuje dokumentacje powypadkową do ZUS

Post autor: ewania » 23 czerwca 2018, 23:54

Rysbur - nie . Moim zdaniem - nie masz racji :-) i niepotrzebnie się aż tak rozwinąłeś cytując, bo przecież z tegoż to samego przepisu, dokładnie to samo (o sytuacji braku płatnika) napisałam, tylko znacznie krócej :D
Zaznaczyłeś na czerwono, i dobrze, niech będzie widoczne, ja sobie też pomaluję co nieco - ale to chyba dla nikogo nie jest nowością albo niewiadomą, że płatnikiem składek w odniesieniu do pracowników jest pracodawca. :D
I w dniu wypadku ów człowiek był pracownikiem a ów pracodawca - płatnikiem składek dla tego pracownika.
Powtórzę swoje zdanie - przez płatnika składek rozumiemy tego, kto w dniu wypadku nim był dla ówczesnego pracownika.
Był? Płatnikiem składek? A pytający był pracownikiem? Tak czy nie?
Przecież tylko Z TEGO tytułu, że ktoś wtedy opłacał składki, poszkodowany w ogóle ma prawo do świadczeń z ubezp. społecznego. Bo był tym pracownikiem. Gdyby nie był (gdyby wypadek miał miejsce już poza stosunkiem pracy z tym płatnikiem) to nie byłoby w ogóle o czym mówić.
I jesli ten ktoś (tu: pracodawca) jeszcze istnieje, to za jego pośrednictwem składa się wniosek.
Chyba, że uważasz, że tego płatnika już nie ma? (to, że teraz już nie płaci temu człowiekowi składek, nie ma już przecież żadnego znaczenia dla sprawy. Bo tytuł prawny do odszkodowania ten ktoś ma z czasu, gdy był pracownikiem.
Jak pisałam - sytuacja, w której wystąpić może brak płatnika, miałaby miejsce wtedy, gdyby w międzyczasie płatnik zaprzestał działalności i go po prostu już nie ma.
Ale - naprawdę nie ma o co kruszyć kopii, pozostańmy przy swoich interpretacjach, bo to nie ma wielkiego znaczenia dla tej sprawy, kto z nas ma rację ;-)
JEŚLI poszkodowany ma ochotę rozstać się ze swoim protokołem a ZUS taki sposób działania akceptuje - to ich broszka :wink:
"Jeżeli nie wiesz człowieku jak postąpić - na wszelki wypadek postąp uczciwie."
(Antoni Słonimski)

ODPOWIEDZ