Ciągnące się postępowanie powypadkowe

Zasady postępowania i dokumentowania, profilaktyka, zapobieganie.

Moderatorzy: Renti, ewania, Andrzej J.S

meble000
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 337
Rejestracja: 2 grudnia 2010, 20:42
Lokalizacja: koli

Ciągnące się postępowanie powypadkowe

Post autor: meble000 » 6 lipca 2017, 14:42

Wypadek miał miejsce w lutym, a do dzisiaj nie mogę go zakończyć bo poszkodowania nie chce podpisać prtokołu ze wzgledu na nieuznanie zdarzenia za wypadek przy pracy. Poszkdowana chce konfrontacji ze świadkami wypadku twierdząc, że to ona mówi prawdę a oni nie. Wypadek nie został uznany ze względu na rozbieżności wyjaśnień świadków. Poszkodowana dowołuje też coraz nowszych świadków. Jest ich już 6.
Zespół powypadkowy chce to postępowanie zakończyć. Czy można to zrobić bez podpisu poszkodowanej ? Jak to uzasadnić ?

Awatar użytkownika
wal221
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3344
Rejestracja: 13 czerwca 2008, 18:00
Lokalizacja: dziki zachód
Kontakt:

Re: Ciągnące się postępowanie powypadkow

Post autor: wal221 » 6 lipca 2017, 18:12

poszkodowana ma prawo wnieść swoje zastrzeżenia do treści zawartych w protokole.
Zespół ma się do nich odnieść. Albo się przychyli do zastrzeżeń albo nie- wola zespołu. Jeżeli poszkodowany nie chce podpisać- wysłać pocztą za potwierdzeniem odbioru.
"tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej" Albert Einstein

Awatar użytkownika
ewania
Moderator
Posty: 22742
Rejestracja: 19 lutego 2005, 20:33
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ciągnące się postępowanie powypadkow

Post autor: ewania » 6 lipca 2017, 21:14

wal221 pisze:poszkodowana ma prawo wnieść swoje zastrzeżenia do treści zawartych w protokole.
Zespół ma się do nich odnieść. Albo się przychyli do zastrzeżeń albo nie- wola zespołu. Jeżeli poszkodowany nie chce podpisać- wysłać pocztą za potwierdzeniem odbioru.
Tak. Ale nie na etapie ZAPOZNAWANIA. Zostawiamy i tyle. Walkowalismy to milion razy tutaj. Znow kilka okrążeń będzie?
"Jeżeli nie wiesz człowieku jak postąpić - na wszelki wypadek postąp uczciwie."
(Antoni Słonimski)

Andrzej J.S
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7745
Rejestracja: 8 maja 2008, 21:20

Re: Ciągnące się postępowanie powypadkow

Post autor: Andrzej J.S » 7 lipca 2017, 08:13

Brak podpisu poszkodowanego w pkt. 13 = wstrzymanie dalszych procedur związanych z zatwierdzeniem protokołu.

lobuz
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 263
Rejestracja: 31 maja 2009, 17:32
Lokalizacja: lubuskie

Re: Ciągnące się postępowanie powypadkow

Post autor: lobuz » 7 lipca 2017, 08:42

Andrzej J.S pisze:Brak podpisu poszkodowanego w pkt. 13 = wstrzymanie dalszych procedur związanych z zatwierdzeniem protokołu.
Dokładnie. Póki protokół nie jest dokończony nawet pip jej nie pomoże.


szynszylek
1250...1874 postów
1250...1874 postów
Posty: 1858
Rejestracja: 22 marca 2008, 11:27
Lokalizacja: Polska

Re: Ciągnące się postępowanie powypadkow

Post autor: szynszylek » 17 lipca 2017, 10:49

wyślij pismo do poszkodowanej i czekaj ...

eko_zgonuś
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 331
Rejestracja: 22 lutego 2012, 11:01

Re: Ciągnące się postępowanie powypadkow

Post autor: eko_zgonuś » 17 lipca 2017, 12:51

rad 150 jak zawsze. ja robię tak: wysyłam poleconym za potwierdzeniem odbioru informacje, że ma się stawić w miejscu X i czasie Y na zapoznanie. Jak nie przychodzi zespół sporządza notatkę służbową opisując to wszystko (oczywiście pismo i zwrotka dołączona do dokumentacji) i daje do zatwierdzenia pracodawcy, pracownik pocztą dostaje już zatwierdzony protokół i nic z tym nie może zrobić :)

listopadowy
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1029
Rejestracja: 16 listopada 2015, 09:34

Re: Ciągnące się postępowanie powypadkow

Post autor: listopadowy » 17 lipca 2017, 12:54

eko_zgonuś pisze:pracownik pocztą dostaje już zatwierdzony protokół i nic z tym nie może zrobić :)
może z tym zrobić więcej niż się tobie wydaje.
eko_zgonuś pisze: ma się stawić w miejscu X i czasie Y na zapoznanie.
kto mu rozkazał?

eko_zgonuś
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 331
Rejestracja: 22 lutego 2012, 11:01

Re: Ciągnące się postępowanie powypadkow

Post autor: eko_zgonuś » 17 lipca 2017, 13:01

oczywiście, może pójść z tym do papieża i wówczas pracodawca będzie miał zlikwidowaną firmę za rażące naruszenie praw pracowniczych.
Nie chce mi się dalej dyskutować. Ciekawe co powiesz po 5 latach oczekiwania, bo tyle pracownik Ci nie będzie chciał podpisać.

listopadowy
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1029
Rejestracja: 16 listopada 2015, 09:34

Re: Ciągnące się postępowanie powypadkow

Post autor: listopadowy » 17 lipca 2017, 13:18

eko_zgonuś pisze:Ciekawe co powiesz po 5 latach oczekiwania,
nic nie powiem.
Andrzej J.S pisze:Brak podpisu poszkodowanego w pkt. 13 = wstrzymanie dalszych procedur związanych z zatwierdzeniem protokołu.

eko_zgonuś
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 331
Rejestracja: 22 lutego 2012, 11:01

Re: Ciągnące się postępowanie powypadkow

Post autor: eko_zgonuś » 17 lipca 2017, 13:25

nic nie powiem.
a ja na miejscu pracownika udowodnię Ci, że nie zrobiłeś nic by temat zamknąć. I PIPy też znam takie co tak Ci udowodnią.

listopadowy
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1029
Rejestracja: 16 listopada 2015, 09:34

Re: Ciągnące się postępowanie powypadkow

Post autor: listopadowy » 17 lipca 2017, 13:41

eko_zgonuś pisze:a ja na miejscu pracownika udowodnię Ci, że nie zrobiłeś nic by temat zamknąć.
czym innym jest poinformowanie pracownika o zakończeniu postępowania i konieczności zapoznania się jego z protokołem a czym innym
eko_zgonuś pisze:ma się stawić w miejscu X i czasie Y na zapoznanie. Jak nie przychodzi zespół sporządza notatkę służbową opisując to wszystko (oczywiście pismo i zwrotka dołączona do dokumentacji) i daje do zatwierdzenia pracodawcy, pracownik pocztą dostaje już zatwierdzony protokół i nic z tym nie może zrobić
eko_zgonuś pisze:udowodnię Ci, że nie zrobiłeś nic by temat zamknąć
to nie ja mam temat zamknąć. piłeczka jest po stronie pracownika.

listopadowy
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1029
Rejestracja: 16 listopada 2015, 09:34

Re: Ciągnące się postępowanie powypadkow

Post autor: listopadowy » 17 lipca 2017, 13:42

eko_zgonuś pisze:wysyłam poleconym za potwierdzeniem odbioru informacje, że ma się stawić w miejscu X i czasie Y na zapoznanie.
pracownika przebywającego na zwolnieniu lekarskim też chcesz wzywać do stawienia się :?:

Awatar użytkownika
ewania
Moderator
Posty: 22742
Rejestracja: 19 lutego 2005, 20:33
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ciągnące się postępowanie powypadkow

Post autor: ewania » 19 lipca 2017, 21:22

Uwazam tak jak listopadowy. A to >>
eko_zgonuś pisze:Ciekawe co powiesz po 5 latach oczekiwania, bo tyle pracownik Ci nie będzie chciał podpisać.
mnie nie boli. Nic nie powiem, schowam papiery do szafy i spoko. Potrzymam na wszelki wypadek drugie 5 lat i skasuję.
"Jeżeli nie wiesz człowieku jak postąpić - na wszelki wypadek postąp uczciwie."
(Antoni Słonimski)

Andrzej J.S
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7745
Rejestracja: 8 maja 2008, 21:20

Re: Ciągnące się postępowanie powypadkow

Post autor: Andrzej J.S » 19 lipca 2017, 21:31

ewania pisze:Uwazam tak jak listopadowy. A to >>
eko_zgonuś pisze:Ciekawe co powiesz po 5 latach oczekiwania, bo tyle pracownik Ci nie będzie chciał podpisać.
mnie nie boli. Nic nie powiem, schowam papiery do szafy i spoko. Potrzymam na wszelki wypadek drugie 5 lat i skasuję.
Masz rację - O ile się nie mylę, to dokumentacje powypadkowe archiwizuje się 10 lat - ale mogę się mylić.

ODPOWIEDZ