DZPW

Bezpieczeństwo i higiena pracy : identyfikacja i pomiary czynników środowiska pracy, środki ochrony zbiorowej i indywidualnej, zasady postępowania itp.

Moderatorzy: Renti, ewania, Andrzej J.S

ODPOWIEDZ
bartek_b
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 964
Rejestracja: 1 października 2013, 20:34
Lokalizacja: Kraków-Katowice

DZPW

Post autor: bartek_b » 24 września 2017, 10:40

Mam proste pytanie.
Czy w waszych "firmowych", albo sporządzanych przez Was Dokumentach Zabezpieczenia Przed Wybuchem macie wszystkie definicje, zwroty itp. itd., czy tylko samą esencję?
Ja się spotykam, że dokumenty w 75 % objętości dokumentu (25 % dotyczy konkretów) zawierają wszystkie definicje, wytyczne itp., co jest po części laniem wody - chyba, że tak trzeba i dokument musi być kompleksowy łącznie z tymi wszystkimi definicjami i "blablabla".
W większości przypadków dokument np. 200 stronicowy można zawrzeć powiedzmy na 50 stronach.
Z Rozporządzenia w sprawie minimalnych związanych z możliwością wyst. atm. wybuchowej nie wynika żeby to wszystko pisać. Również z PN-EN 1127-1...
Jak to jest? Chyba, że wynika to z dobrej praktyki.

LJR BHP
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 228
Rejestracja: 15 września 2017, 14:18

Re: DZPW

Post autor: LJR BHP » 24 września 2017, 18:25

jak nie wpływa to na cenę to co się martwisz :mrgreen:
Z drugiej strony jak się bierze za opracowanie nawet kilkanaście tysięcy złotych to kilkunasto stronicowy dokument źle by wyglądał :mrgreen:

A z zawartością opracowań jest faktycznie różnie.
Uważam, że definicje zawarte w opracowaniu ułatwiają jego czytanie i zrozumienie osobom nie związanym z p.poż - ale we wszystkim trzeba mieć umiar.

bartek_b
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 964
Rejestracja: 1 października 2013, 20:34
Lokalizacja: Kraków-Katowice

Re: DZPW

Post autor: bartek_b » 25 września 2017, 06:28

LJR BHP pisze:jak się bierze za opracowanie nawet kilkanaście tysięcy złotych to kilkunasto stronicowy dokument źle by wyglądał :mrgreen:

....że definicje zawarte w opracowaniu ułatwiają jego czytanie i zrozumienie osobom nie związanym z p.poż - ale we wszystkim trzeba mieć umiar.
ładnie to podsumowałeś :-)

ODPOWIEDZ