Ekwiwalent za odzież i obuwie robocze w służbie zdrowia.

Bezpieczeństwo i higiena pracy : identyfikacja i pomiary czynników środowiska pracy, środki ochrony zbiorowej i indywidualnej, zasady postępowania itp.

Moderatorzy: Renti, ewania, Andrzej J.S

SIMI
10...14 postów
10...14 postów
Posty: 14
Rejestracja: 23 maja 2017, 07:10

Ekwiwalent za odzież i obuwie robocze w służbie zdrowia.

Post autor: SIMI » 23 maja 2017, 07:52

Drodzy, czy spotkaliście się, a jeżeli tak to czy często, z sytuacją wypłaty ekwiwalentu za odzież i obuwie robocze w szpitalach. Chodzi o stanowiska: pielęgniarka, sprzątaczka, rehabilitant, etc. Zaznaczam, że ekwiwalent został uregulowany w wewnętrznych procedurach (normy przydziału, indywidualne karty ewidencji), jest aprobata pracowników, związki zawodowe zaakceptowały. Na przestrzeni lat, po wprowadzeniu tej formy znacznie "spadła" ilość wypadków związanych z potknięciem, upadkiem na niższy poziom, poślizgnięciem się, etc. Pracownicy oczywiście są zaopatrzeni w odzież ochronną, którą ubierają w sytuacji ryzyka związanego z zabrudzeniem odzieży roboczej. Personel np. bloku operacyjnego posiada dostateczną ilość ubrań operacyjnych (czyli i tak odzież roboczą zdejmuje przed przystąpieniem do zabiegu). Inspekcja pracy kwestionuje ekwiwalent, uporczywie twierdząc, że zapis art. 237 (7) par. 3 KP mówi właśnie o pracownikach szpitala i do jednego worka wkłada tych pracowników z górnikami, pracownikami laboratoriów chemicznych, rzeźni i tego typu zakładów pracy. Będę wdzięczny za wasze opinie.

Andrzej J.S
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7684
Rejestracja: 8 maja 2008, 20:20

Re: Ekwiwalent za odzież i obuwie robocze w służbie zdrowia.

Post autor: Andrzej J.S » 23 maja 2017, 09:19

Nie jestem behapowcem w służbie zdrowia, ale myślę, że PIP ma rację:

KP. Art. 237.7
"§ 3. Przepis § 2 nie dotyczy stanowisk, na których są wykonywane prace ....................... powodujące ........................ skażenie odzieży i obuwia roboczego .................... materiałami biologicznie zakaźnymi". - a w szpitalach różnie bywa.

SIMI
10...14 postów
10...14 postów
Posty: 14
Rejestracja: 23 maja 2017, 07:10

Re: Ekwiwalent za odzież i obuwie robocze w służbie zdrowia.

Post autor: SIMI » 23 maja 2017, 09:35

Zgoda, zapis KP tak mówi, ale jest tam istotne dla mnie słowo "INTENSYWNIE". A w szpitalach mamy przecież odzież ochronną, którą pracownicy zakładają na odzież roboczą właśnie po to, by zabezpieczyć się przed zabrudzeniem. Czy praca, a raczej wykonywane czynności np. pielęgniarki powodują intensywne brudzenie się lub skażenie...? To zakładając, że wykonuje w ciągu dnia kilka iniekcji i za każdym razem się brudzi, musiałaby mieć kilka fartuchów, etc. Jest z tym tematem wiele wątpliwości.

Awatar użytkownika
piotrek01
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2854
Rejestracja: 14 października 2007, 11:39
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Ekwiwalent za odzież i obuwie robocze w służbie zdrowia.

Post autor: piotrek01 » 23 maja 2017, 12:16

SIMI pisze:Drodzy, czy spotkaliście się, a jeżeli tak to czy często, z sytuacją wypłaty ekwiwalentu za odzież i obuwie robocze w szpitalach. Chodzi o stanowiska: pielęgniarka, sprzątaczka, rehabilitant, etc. Zaznaczam, że ekwiwalent został uregulowany w wewnętrznych procedurach (normy przydziału, indywidualne karty ewidencji), jest aprobata pracowników, związki zawodowe zaakceptowały. Na przestrzeni lat, po wprowadzeniu tej formy znacznie "spadła" ilość wypadków związanych z potknięciem, upadkiem na niższy poziom, poślizgnięciem się, etc. Pracownicy oczywiście są zaopatrzeni w odzież ochronną, którą ubierają w sytuacji ryzyka związanego z zabrudzeniem odzieży roboczej. Personel np. bloku operacyjnego posiada dostateczną ilość ubrań operacyjnych (czyli i tak odzież roboczą zdejmuje przed przystąpieniem do zabiegu). Inspekcja pracy kwestionuje ekwiwalent, uporczywie twierdząc, że zapis art. 237 (7) par. 3 KP mówi właśnie o pracownikach szpitala i do jednego worka wkłada tych pracowników z górnikami, pracownikami laboratoriów chemicznych, rzeźni i tego typu zakładów pracy. Będę wdzięczny za wasze opinie.
dla mnie jesli nie moze byc ekwiwalentu w laboratoriach ...itp.

to w pierwszej kolejnosci nie powinien byc w placowkach medycznych...a dlaczego ..to chyba oczywista oczywistosc..

ubranie robocze pracownika medycznego powinno byc wlasnoscia szpitala pod jego kontrola

i guzik mnie obchodzi jako pacjenta regolamin wewnetrzny i uzgodnienia z pracownikami

Awatar użytkownika
ewania
Moderator
Posty: 22679
Rejestracja: 19 lutego 2005, 20:33
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ekwiwalent za odzież i obuwie robocze w służbie zdrowia.

Post autor: ewania » 23 maja 2017, 12:32

Też uważam, że PIP ma rację.
"Jeżeli nie wiesz człowieku jak postąpić - na wszelki wypadek postąp uczciwie."
(Antoni Słonimski)


SIMI
10...14 postów
10...14 postów
Posty: 14
Rejestracja: 23 maja 2017, 07:10

Re: Ekwiwalent za odzież i obuwie robocze w służbie zdrowia.

Post autor: SIMI » 23 maja 2017, 13:35

Dzięki za Wasze wpisy, a ktoś ma odmienne zdanie? Konkretne przypadki szpitali z ekwiwalentem?
U mojego kolegi BHP-wca mają od kilku lat wypłacany ekwiwalent i statystyki wypadków pokazują, ze jest mniej złamań, etc. związanych z nieodpowiednim obuwiem. Ekwiwalent adekwatny do stanowiska pozwolił pracownikom kupować lepsze ubrania i obuwie. Te dostarczane poprzednio przez pracodawcę, owszem spełniały normy, były atestowane, ale rozwalały się po kilku miesiącach (pamiętajmy, że w grę wchodzą często przepisy o zamówieniach publicznych i słynne kryterium ceny...), a przy np. 800 pracownikach, to nie tak łatwo wszystko opanować.

jony
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 693
Rejestracja: 4 maja 2006, 13:28
Lokalizacja: lubelskie

Re: Ekwiwalent za odzież i obuwie robocze w służbie zdrowia.

Post autor: jony » 23 maja 2017, 13:56

SIMI pisze:Dzięki za Wasze wpisy, a ktoś ma odmienne zdanie? Konkretne przypadki szpitali z ekwiwalentem?
U mojego kolegi BHP-wca mają od kilku lat wypłacany ekwiwalent i statystyki wypadków pokazują, ze jest mniej złamań, etc. związanych z nieodpowiednim obuwiem. Ekwiwalent adekwatny do stanowiska pozwolił pracownikom kupować lepsze ubrania i obuwie. Te dostarczane poprzednio przez pracodawcę, owszem spełniały normy, były atestowane, ale rozwalały się po kilku miesiącach (pamiętajmy, że w grę wchodzą często przepisy o zamówieniach publicznych i słynne kryterium ceny...), a przy np. 800 pracownikach, to nie tak łatwo wszystko opanować.
Kryteria przy zamówieniach publicznych można stosować różne, niekoniecznie najważniejsza musi być cena.
pozdrawiam - jony

SIMI
10...14 postów
10...14 postów
Posty: 14
Rejestracja: 23 maja 2017, 07:10

Re: Ekwiwalent za odzież i obuwie robocze w służbie zdrowia.

Post autor: SIMI » 23 maja 2017, 14:01

jony pisze:Kryteria przy zamówieniach publicznych można stosować różne, niekoniecznie najważniejsza musi być cena.

Oczywiście, że można różne stosować. Ale przoduje to kryterium. Problem i pytanie dotyczy ekwiwalentu - obszar BHP. Nie zagłębiajmy się w zamówienia publiczne.

Krzych_2033
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 755
Rejestracja: 7 grudnia 2006, 09:29
Lokalizacja: Podkarpackie

Re: Ekwiwalent za odzież i obuwie robocze w służbie zdrowia.

Post autor: Krzych_2033 » 24 maja 2017, 11:38

Jak jakiś szpital płaci ekwiwalent za odzież roboczą czy obuwie personelu medycznego i pracownicy sobie sami kupują to pewnie też sami sobie piorą. Czy Ty byś odzież zabrudzoną krwią, wydzielinami lub wydalinami pacjentów prał ze swoją domową odzieżą? Pomijając zapisy Kp, to tak na zdrowy rozsądek najlepiej jak szpital zakupi medykom odzież i zapewni jej pranie. I nie widzę w tym nic dziwnego, że PIP to kwestionuje. Zdziwiłbym się, gdyby tego nie zrobił.

SIMI
10...14 postów
10...14 postów
Posty: 14
Rejestracja: 23 maja 2017, 07:10

Re: Ekwiwalent za odzież i obuwie robocze w służbie zdrowia.

Post autor: SIMI » 24 maja 2017, 12:39

Krzych_2033 pisze:Jak jakiś szpital płaci ekwiwalent za odzież roboczą czy obuwie personelu medycznego i pracownicy sobie sami kupują to pewnie też sami sobie piorą. Czy Ty byś odzież zabrudzoną krwią, wydzielinami lub wydalinami pacjentów prał ze swoją domową odzieżą? Pomijając zapisy Kp, to tak na zdrowy rozsądek najlepiej jak szpital zakupi medykom odzież i zapewni jej pranie. I nie widzę w tym nic dziwnego, że PIP to kwestionuje. Zdziwiłbym się, gdyby tego nie zrobił.
Praniem odzieży, jej konserwacją zajmuje się szpital, tzn. wyspecjalizowana firma zewnętrzna, która pierze odzież roboczą pracowników i ją dezynfekuje. To jest bezsporne. A co do ekwiwalentu, to związki zawodowe, SIP sami wystąpili z prośbą o umożliwienie tej formy (odzież i obuwie), która nota bene się sprawdza i wszyscy są zadowoleni. Od czasu jego wprowadzenia (3 lata) obserwujemy spadek wypadkowości w obszarze potknięć, upadków, etc.

tadeusz8
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1208
Rejestracja: 4 sierpnia 2011, 08:29
Lokalizacja: WARSZAWA

Re: Ekwiwalent za odzież i obuwie robocze w służbie zdrowia.

Post autor: tadeusz8 » 24 maja 2017, 13:23

Od czasu jego wprowadzenia (3 lata) obserwujemy spadek wypadkowości w obszarze potknięć, upadków, etc.

Nie uwierzę, może jakaś motywacja ? jakiej wielkości są ekwiwalenty ?
Był już na tym forum taki wątek o jakiejś korporacji, która nie wykazywała w rejestrach wypadków, które były bez niezdolności do pracy :!: Jak nie wiadomo o co chodzi - to wiadomo, że o kasę :wink:

SIMI
10...14 postów
10...14 postów
Posty: 14
Rejestracja: 23 maja 2017, 07:10

Re: Ekwiwalent za odzież i obuwie robocze w służbie zdrowia.

Post autor: SIMI » 24 maja 2017, 13:46

Tadeusz, uwierz, nie jestem z tych, którzy by coś ukrywali i zaciemniali statystyki. Nie ta branża. Tu często chodzi o ludzkie życie. Nie można tu niczego ugrać. Kto tak robi to tylko współczuję, bo prędzej czy później prawda wychodzi na jaw ;)

Awatar użytkownika
ewania
Moderator
Posty: 22679
Rejestracja: 19 lutego 2005, 20:33
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ekwiwalent za odzież i obuwie robocze w służbie zdrowia.

Post autor: ewania » 24 maja 2017, 13:59

SIMI pisze:
Krzych_2033 pisze:Jak jakiś szpital płaci ekwiwalent za odzież roboczą czy obuwie personelu medycznego i pracownicy sobie sami kupują to pewnie też sami sobie piorą. Czy Ty byś odzież zabrudzoną krwią, wydzielinami lub wydalinami pacjentów prał ze swoją domową odzieżą? Pomijając zapisy Kp, to tak na zdrowy rozsądek najlepiej jak szpital zakupi medykom odzież i zapewni jej pranie. I nie widzę w tym nic dziwnego, że PIP to kwestionuje. Zdziwiłbym się, gdyby tego nie zrobił.
Praniem odzieży, jej konserwacją zajmuje się szpital, tzn. wyspecjalizowana firma zewnętrzna, która pierze odzież roboczą pracowników i ją dezynfekuje. To jest bezsporne. A co do ekwiwalentu, to związki zawodowe, SIP sami wystąpili z prośbą o umożliwienie tej formy (odzież i obuwie), która nota bene się sprawdza i wszyscy są zadowoleni. Od czasu jego wprowadzenia (3 lata) obserwujemy spadek wypadkowości w obszarze potknięć, upadków, etc.
I każdy pracownik sobie w domu haftuje szlaczkiem swoje nazwisko na zakupionej odzieży.... Żeby mu w praniu nie zginęła...
"Jeżeli nie wiesz człowieku jak postąpić - na wszelki wypadek postąp uczciwie."
(Antoni Słonimski)

listopadowy
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 986
Rejestracja: 16 listopada 2015, 09:34

Re: Ekwiwalent za odzież i obuwie robocze w służbie zdrowia.

Post autor: listopadowy » 24 maja 2017, 14:14

SIMI pisze: odzież i obuwie robocze w szpitalach. ... Pracownicy oczywiście są zaopatrzeni w odzież ochronną, którą ubierają w sytuacji ryzyka związanego z zabrudzeniem odzieży roboczej. Personel np. bloku operacyjnego
kto decyduje w jakich sytuacjach wystarczy odzież robocza a kiedy niezbędna jest odzież ochronna? nie mów tylko, że sami pracownicy

listopadowy
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 986
Rejestracja: 16 listopada 2015, 09:34

Re: Ekwiwalent za odzież i obuwie robocze w służbie zdrowia.

Post autor: listopadowy » 24 maja 2017, 14:43

SIMI pisze: mamy przecież odzież ochronną, którą pracownicy zakładają na odzież roboczą właśnie po to, by zabezpieczyć się przed zabrudzeniem.
SIMI pisze:dostateczną ilość ubrań operacyjnych (czyli i tak odzież roboczą zdejmuje przed przystąpieniem do zabiegu).
czym innym jest odzież chroniąca otwarte ciało pacjenta przed "zarazkami" ze strony personelu a czym innym odzież ochronną chroniąca personel przed "czynnikami zewnętrznymi".
chyba zaczynasz mylić pojęcia.

kolejna sprawa
SIMI pisze:Ekwiwalent adekwatny do stanowiska pozwolił pracownikom kupować lepsze ubrania i obuwie. Te dostarczane poprzednio przez pracodawcę, owszem spełniały normy, były atestowane, ale rozwalały się po kilku miesiącach (pamiętajmy, że w grę wchodzą często przepisy o zamówieniach publicznych i słynne kryterium ceny...)
jeśli szpital nie mógł kupić odpowiedniego jakościowo obuwia "bo zamówienia publiczne" nie pozwalały to czy może tak dowolnie ustalać wysokość ekwiwalentu?
czy pojedynczy pracownik na pewno jest w stanie za te same pieniądze kupić jedną parę butów lepszych jakościowo niż szpital zamawiający "hurtowo" 800 par?

ODPOWIEDZ