Uprawnienia spawalnicze (+kilka laickich pytań)

Prawo i przepisy dotyczące szeroko pojmowanych zagadnień bezpieczeństwa i higieny pracy i prawa pracy

Moderatorzy: Renti, ewania, Andrzej J.S

Andrzej J.S
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7683
Rejestracja: 8 maja 2008, 20:20

Re: Uprawnienia spawalnicze (+kilka laickich pytań)

Post autor: Andrzej J.S » 7 czerwca 2017, 11:51

wino2 pisze: Gość ma firmę i w niej jednoosobowo pracuje we własnym garażu na własne ryzyko
I zlecającego też :!:

cekel
5...9 postów
5...9 postów
Posty: 5
Rejestracja: 5 czerwca 2017, 21:37

Re: Uprawnienia spawalnicze (+kilka laickich pytań)

Post autor: cekel » 8 czerwca 2017, 22:43

julijka2 pisze: jeśli chcesz pracować u byle kogo i za byle co, to tak. we własnym obejściu to sobie nawet twierdzę pospawaj
natomiast jeśli chcesz wystartować na rynku firm, gdzie jest choćby minimalna wiedza z zakresu BHP to choćbyś był najtańszy i najszybszy, to najzwyklejsza praktykantka działu bhp nie przepuści Cię przez drzwi, jeśli na wejściu nie wylegitymujesz się stosownymi dokumentami,
bo ani ona ani jej przełożeni nie chcą zdarzenia wypadkowego czy potencjalnie wypadkowego podwykonawcy, które trzeba raportować do całej grupy
Ja nie planuję biegać po żadnych zakładach. Miejscem wykonywania pracy będzie wyłącznie mój "garaż". W moim temacie nie chodzi o klasyczne obejście stosunku pracy (bo często spawacze są samozatrudnieni) tylko praca na własną rękę.
julijka2 pisze: jeśli nie masz stosownych uprawnień i "papierka", i podczas pracy będziesz potrzebować pomocy - to lekarz Ci jej udzieli, ale na wyrozumiałość ZUSu , PIPu, prokuratury bym nie liczyła
Ja chyba czegoś nie rozumiem... Co ma oznaczać pojęcie "wyrozumiałości" ? Uprawnienia są wymagane albo są niewymagane.
julijka2 pisze: zlecenia spawania wydawałam tylko w ostatnim roku regularnie co dwa tygodnie, że w końcu zatrudniliśmy człowieka, z tym, że on wylegitymował się wszelkimi uprawnieniami
i większa pokorą
Sprawdzaliście czy osoby zatrudnione w tamtej firmie mają odpowiednie kwalifikacje ?
Andrzej J.S pisze: Jeśli nawet ktoś ma zarejestrowaną działalność w garażu i naprawia samochody, gdzie od czasu do czasu zachodzi konieczność pospawania czegoś, to podejmuje ryzyko.
Pospawania czego ? Oprócz wykonywania napraw blacharskich nie widzę żadnego innego zastosowania procesu spawania. Jeżeli ktoś pochyli się na tym tematem to nie będzie się zastanawiał czy mechanik miał uprawnienia tylko zwróci uwagę na to, że elementów wpływających na bezpieczeństwo się nie spawa. Już pomijam kwestię czy można uznać, że mechanik "spawa na bieżąco" - co ma znaczenie dla ważności uprawnień.
Andrzej J.S pisze: Natomiast żadna szanująca się firma, takiemu spawaczowi garażowemu (bez uprawnień), nie zleci robót spawalniczych, bo wówczas za jakość spawanego detalu, który pracuje w jakimś podzespole np. maszyny / urządzenia itp., bierze na siebie odpowiedzialność.
Jeżeli jest to ważny element drogiej maszyny to i tak przed montażem powinna odbyć się odpowiednia kontrola jakości spoin. Poza tym za dużo naoglądałem się efektów pracy spawaczy (wykwalifikowanych) gdzie okazywało się, że detal nie jest zespawany a tylko "przyklejony" bo nawet przetopu nie było...
JędrekSPR pisze:Top gdzie jeżdżą tacy :?: :roll: No chyba, że im prawko zabrano :mrgreen:
Ja mogę poruszyć inną kwestię - kwalifikacja wstępna i wstępna przyśpieszona w przypadku kierowców. Rolnik mając prawo jazdy kategorii "C" może wozić swoje płody rolne autem ciężarowym ale już przedsiębiorcy jak zatrudniają kierowców to wymagane jest posiadanie prawa jazdy "C"+kwalifikacji wstępnej (ew. przyśpieszonej). Czyli jeden kierowca posiada "papier" a drugi nie - mimo tego obaj mogą przewozić ten sam ładunek.

julijka2
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 722
Rejestracja: 2 sierpnia 2016, 14:02

Re: Uprawnienia spawalnicze (+kilka laickich pytań)

Post autor: julijka2 » 9 czerwca 2017, 06:38

Tak, sprawdzałam.

I wychodzę z tej rozmowy. Czuje się jak na spotkaniu z rozwydrzonym dzieciakiem, któremu mówi się i tłumaczy, że krzywdę na siłę sobie robi, a ono i tak swoje.

Powodzenia w garażu :-)

Andrzej J.S
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7683
Rejestracja: 8 maja 2008, 20:20

Re: Uprawnienia spawalnicze (+kilka laickich pytań)

Post autor: Andrzej J.S » 9 czerwca 2017, 07:51

julijka2 pisze:Powodzenia w garażu :-)
Podobnie jak "julijka2" nie widzę sensu dalszej dyskusji i na zakończenie dodam, że:

Każdy w swoim domu, garażu, na własnym polu czy we własnym ogródku, itp. może sobie spawać, wykonywać elektrykę, obsługiwać i naprawiać urządzenia ciśnieniowa, jeździć nawet czołgiem, itd. bez żadnych uprawnień - to jego sprawa.
Jednak z chwilą, gdy wyjeżdża na drogę publiczną, zaczyna świadczyć usługi w zakresie spawania, elektryki, urządzeń ciśnieniowych itd. musi posiadać wymagane prawem uprawnienia.
Garaż podobnie jak mieszkanie ma swojego właściciela, ale jeśli ten właściciel zaczyna coś w nim produkować / wytwarzać dla innych, to obowiązują go takie same przepisy jak każdego pracownika / pracodawcę zakładu pracy.

Awatar użytkownika
wino2
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2301
Rejestracja: 18 września 2007, 11:54

Re: Uprawnienia spawalnicze (+kilka laickich pytań)

Post autor: wino2 » 9 czerwca 2017, 08:42

Nie ma się co unosić
Zawód spawacza zszedł dziś na psy....
Pamiętam czasy że spawacz nie tknął się za uchwyt jak nie było ogradowane, oczyszczone i przyłożone
Przed spawaczem kierownik ściągał beret....
Dziś normą jest że spawacz ma koło siebie szlifierkę kątową i sam jedzie za 1400/mies.
"Cały dobrobyt pochodzi z ryzyka, a nie bezpieczeństwa" J.Korwin-Mikke

cekel
5...9 postów
5...9 postów
Posty: 5
Rejestracja: 5 czerwca 2017, 21:37

Re: Uprawnienia spawalnicze (+kilka laickich pytań)

Post autor: cekel » 9 czerwca 2017, 21:06

Andrzej J.S pisze: Jednak z chwilą, gdy wyjeżdża na drogę publiczną, zaczyna świadczyć usługi w zakresie spawania, elektryki, urządzeń ciśnieniowych itd. musi posiadać wymagane prawem uprawnienia.
Garaż podobnie jak mieszkanie ma swojego właściciela, ale jeśli ten właściciel zaczyna coś w nim produkować / wytwarzać dla innych, to obowiązują go takie same przepisy jak każdego pracownika / pracodawcę zakładu pracy.
Tylko że:
Rozporządzenie ministra gospodarki w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy pracach spawalniczych (Dz.U. Nr 40, Poz. 470)
Rozpoczyna się "wstępem":
Na podstawie art.237(15) & 1 Kodeksu pracy zarządza się co, następuje:
Kodeks pracy określa prawa i obowiązki pracowników i pracodawców.
julijka2 pisze:Tak, sprawdzałam.
Rozumiem, że "papier" jest jedynym wyznacznikiem jakości. Tak przy okazji - pytanie zagadka - a gdyby detale były spawane przez robota spawalniczego ?
julijka2 pisze: I wychodzę z tej rozmowy. Czuje się jak na spotkaniu z rozwydrzonym dzieciakiem, któremu mówi się i tłumaczy, że krzywdę na siłę sobie robi, a ono i tak swoje.
Póki co jest dyskusja taka, że słyszę o konieczności posiadania uprawnień ale co jest podstawą prawną to już nie jest wyjaśnione. To co ja znajduje nie opisuje tego przypadku.
wino2 pisze:jak nie było ogradowane, .
Szczerze mówiąc denerwuje mnie jak widzę to słowo - nie istnieje taki proces technologiczny jak "gradowanie" (no chyba, że jest to rzucanie gradem). Gratowanie.

Andrzej J.S
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7683
Rejestracja: 8 maja 2008, 20:20

Re: Uprawnienia spawalnicze (+kilka laickich pytań)

Post autor: Andrzej J.S » 10 czerwca 2017, 07:44

Miałem się już nie odzywać, ale sprowokowałeś mnie.
cekel pisze:
Andrzej J.S pisze: Jednak z chwilą, gdy wyjeżdża na drogę publiczną, zaczyna świadczyć usługi w zakresie spawania, elektryki, urządzeń ciśnieniowych itd. musi posiadać wymagane prawem uprawnienia.
Garaż podobnie jak mieszkanie ma swojego właściciela, ale jeśli ten właściciel zaczyna coś w nim produkować / wytwarzać dla innych, to obowiązują go takie same przepisy jak każdego pracownika / pracodawcę zakładu pracy.
Tylko że:
Rozporządzenie ministra gospodarki w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy pracach spawalniczych (Dz.U. Nr 40, Poz. 470)
Rozpoczyna się "wstępem":
Na podstawie art.237(15) & 1 Kodeksu pracy zarządza się co, następuje:
Kodeks pracy określa prawa i obowiązki pracowników i pracodawców.
Przecież potwierdziłeś to co ja powyżej napisałem - przepisy obowiązujące każdego pracownika i pracodawcę wynikają z Kodeksu pracy.
Jeśli zaczynasz coś produkować / wytwarzać / świadczyć usługi na zewnątrz (poza swoje gospodarstwo domowe) to albo wykonujesz to sam i wówczas będzie to samozatrudnienie (2 w 1, pracodawca i pracownik), albo przy zatrudnieniu chociażby jednego pracownika, będziesz pracodawcą. Natomiast Kodeks pracy to przepis ogólny na podstawie, którego wydawane są przepisy wykonawcze, na które między innymi i Ty, powyżej się powołujesz.
cekel pisze:Tak przy okazji - pytanie zagadka - a gdyby detale były spawane przez robota spawalniczego ?.
Robota też trzeba umieć ustawić i zaprogramować :wink:
cekel pisze:Póki co jest dyskusja taka, że słyszę o konieczności posiadania uprawnień ale co jest podstawą prawną to już nie jest wyjaśnione. To co ja znajduje nie opisuje tego przypadku..
Przepisy podstawowe i wykonawcze sam znajdziesz w "google". A co do Twojego przypadku to prawo nie dopuszcza świadczenia tego typu usług przez osobę nieposiadającą uprawnień - trzeba tylko przepisy czytać ze zrozumieniem.
cekel pisze:
wino2 pisze:jak nie było ogradowane, .
Szczerze mówiąc denerwuje mnie jak widzę to słowo - nie istnieje taki proces technologiczny jak "gradowanie" (no chyba, że jest to rzucanie gradem). Gratowanie.
Oczywiście masz rację - powinno być "gratowane" (usuwanie ostrych pozostałości materiału tzw. gratów, na krawędziach detalu), ale nie każdy uczył się i miał do czynienia z obróbką skrawaniem :wink: (ja akurat jestem po budowie maszyn więc obróbka skrawaniem nie jest mi obca).

Ps.
Myślę, że teraz masz już wszystko wyjaśnione i bynajmniej z mojej strony dyskusję uważam za zakończoną.

Awatar użytkownika
wino2
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2301
Rejestracja: 18 września 2007, 11:54

Re: Uprawnienia spawalnicze (+kilka laickich pytań)

Post autor: wino2 » 10 czerwca 2017, 08:50

W Małopolsce się mówi "gradowanie" i twoje nerwy tego nie zmienią

Zapytałeś dostałeś mnóstwo odpowiedzi i wyciąg sobie co ci pasuje
Reszta to tylko rozmydlanie tematu jak sądzę wynikająca z braku zajęcia

Andrzej, zamknij już ten temat bo "mnie to denerwuje" :wink:
"Cały dobrobyt pochodzi z ryzyka, a nie bezpieczeństwa" J.Korwin-Mikke

Andrzej J.S
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7683
Rejestracja: 8 maja 2008, 20:20

Re: Uprawnienia spawalnicze (+kilka laickich pytań)

Post autor: Andrzej J.S » 10 czerwca 2017, 09:15

wino2 pisze:Andrzej, zamknij już ten temat bo "mnie to denerwuje" :wink:
Myślę, że dalsza dyskusja w tym temacie jest zbędna, więc zgodnie z życzeniem temat zamykam.
Jeśli jednak autor pytania będzie miał coś ważnego, konkretnego i sensownego do dodania to proszę odezwać się na "priv" - wątek odblokuję.

Zablokowany