Podstawa prawna- brak insp. bhp a Pipie

Prawo i przepisy dotyczące szeroko pojmowanych zagadnień bezpieczeństwa i higieny pracy i prawa pracy

Moderatorzy: Renti, ewania, Andrzej J.S

Awatar użytkownika
piotrek01
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2946
Rejestracja: 14 października 2007, 12:39
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Podstawa prawna- brak insp. bhp a Pipie

Post autor: piotrek01 » 24 lutego 2017, 08:44

wojtek.d pisze:
cezarek pisze: Przepis o minimalnych temperaturach dotyczy pomieszczeń ogrzewanych. :D
to dlaczego czepiają się również i hal, które nie są ogrzewane? - jak byś nie zauważył, to powyższe o temperaturach padło z ust samego inspektora...
cezarek pisze: A może tylko odpowiednio do potrzeb pracodawcy zaplanowany grafik z zachowaniem kodeksowych norm czasu pracy? Sprawdziłeś? Przy kwartalnym rozliczeniu i odpowiedniej liczbie Inspektorów chyba jest to możliwe. :D
Nie ma odpowiedniej liczby, bo jest ich za mało. Jeżeli chodzi o te dyżury, to bardzo szybko schował karteczkę i zmienił temat urywając krótko, że tego tematu nie było :wink:
Jednemu inspektorowi zwróciłem uwagę, że na wydruku protokołu widniała data i godzina. Nic by w tym dziwnego nie było, jak by nie to, że data pokrywała się z jego chorobowym (sam się wygadał od kiedy do kiedy ma i dlaczego nie przyjechał) a godzina... 22:47. Powiedział, że takie jest życie i kiedyś musi ten protokół napisać, bo mają wytyczne odgórne swojego przełożonego. Moje pytanie: a zapłaci chociaż za tą pracę w domu i na chorobowym? krótko urwał: - Panie, o czym my tu gadamy?

Ja tam lubię z nimi rozmawiać i ściągać ich na inne tematy. Rozmowa zaczyna się robić luźna, oni po 3-cim dniu zaczynają się otwierać, myśląc, że w ten sposób ja również będę otwarty i się zapomnę wygadując co się dzieje w firmie. Zapominają tylko o jednym, że ja potrafię panować nad swoimi emocjami i te emocje dopuszczam d pewnej granicy, którą kontroluję. Oni natomiast nieświadomi tego, iż jest to moja gra i ja rozdaję karty - zaczynają się wygadywać jaka im się krzywda dzieje. Kto mnie zna, to wie, że czekam w takim momencie na ich słówko, za które będą złapani :mrgreen:
Jednak pocieszę wszystkich i uspokoję, że takie zagrywki robię tylko przy bardzo upierdliwych kontrolach. Oczywiście na prywatne tematy też pogadam z każdym, ale za słówka każdego inspektora nie łapię i nie ciągnę do wygadania się jaki bród mają pod biurkiem. Chcesz się czepiać - czepiaj się, bo to taka jest twoja rola. Ale jak się czepisz czegoś, to najpierw sprawdź, czy ty nie pracujesz tak samo, bo Wojtek ci to udowodni

jesli nie fantazjujesz ..to tylko Ci powiem ze inspektorzy czytaja ..tez ..forum :mrgreen:

i masz ..no...

ja bym sie nie chwalil ...takim opowiesciami :mrgreen:

Awatar użytkownika
uleczka
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2557
Rejestracja: 8 września 2008, 20:02
Lokalizacja: polska

Re: Podstawa prawna- brak insp. bhp a Pipie

Post autor: uleczka » 24 lutego 2017, 08:48

Ale oni są również tylko ludźmi i potrzebują pogadać. Ale żeby ich łapać za słówka, to chyba nie tak ...Też maja prawo i przepisy nad sobą i zdarza się, ze ich również ktoś sprawdza

Awatar użytkownika
wojtek.d
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 8404
Rejestracja: 15 marca 2013, 09:34

Re: Podstawa prawna- brak insp. bhp a Pipie

Post autor: wojtek.d » 24 lutego 2017, 09:38

Co mi tam po tym, że czytają? Co mi zrobią? Jak czytają, to dlaczego nie zaprzeczają? Bo wiedzą, że to prawda...
Niech czytają i niech się buntują, bo bunty w niektórych OIP już były i skargi do GIP, ale czy to coś dało?
Jak nie ma w firmie wypadków, to znaczy, że pracownicy nie pracują

Awatar użytkownika
wino2
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2317
Rejestracja: 18 września 2007, 12:54

Re: Podstawa prawna- brak insp. bhp a Pipie

Post autor: wino2 » 24 lutego 2017, 11:53

Czytają, czytają...
i mają takie same o nas opinie jak my o nich
"Panie Premierze, jak żyć?"

Awatar użytkownika
uleczka
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2557
Rejestracja: 8 września 2008, 20:02
Lokalizacja: polska

Re: Podstawa prawna- brak insp. bhp a Pipie

Post autor: uleczka » 24 lutego 2017, 12:22

wino2 pisze:Czytają, czytają...
i mają takie same o nas opinie jak my o nich
Są ludźmi i też o nas rozmawiają. Wiedzą kto co w jakiej firmie i czego się spodziewać po nas


Awatar użytkownika
wojtek.d
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 8404
Rejestracja: 15 marca 2013, 09:34

Re: Podstawa prawna- brak insp. bhp a Pipie

Post autor: wojtek.d » 24 lutego 2017, 13:41

Ale z jednym się z nami zgodzą - jaka płaca, taka praca :lol:
Jak nie ma w firmie wypadków, to znaczy, że pracownicy nie pracują

ODPOWIEDZ