Wolontariusz bhp

Prawo i przepisy dotyczące szeroko pojmowanych zagadnień bezpieczeństwa i higieny pracy i prawa pracy

Moderatorzy: Renti, ewania, Andrzej J.S

ODPOWIEDZ
wiertara21
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 34
Rejestracja: 6 listopada 2011, 19:17

Wolontariusz bhp

Post autor: wiertara21 » 3 marca 2016, 11:43

witam koledzy i koleżanki z 2-3 lata temu ukończyłem szkołę policealną bhp niestety pracy dla mię jak nie ma tak i nie było może to wina doświadczenia może faktycznie powinienem pomyśleć o studiach ale moje pytanie jest inne czy jest jakiś przepis zakazujący mi pracować gdzieś na stażu bhp pracując w innym zakładzie pracy na umowę o pracę jak nie da rady na stażu czy jako wolontariusz bhp czy takie coś w cv warte by było uwagi potencjalnego pracodawcy myślę że bardziej doświadczeni coś mi doradzą gdzie zdobyć doświadczenie w moim przypadku dziękuję i pozdrawiam

Awatar użytkownika
wojtek.d
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 8404
Rejestracja: 15 marca 2013, 09:34

Re: wolontariusz bhp

Post autor: wojtek.d » 3 marca 2016, 11:53

- możesz w małym jakimś zakładzie pełnić dodatkowo funkcję bhp na zasadzie powierzenia, lecz nie na stanowisku inspektora bhp, tylko np. stolarza, murarza, kierownika itd., a w zadaniach będziesz miał tylko dopisane zadania służby bhp. Staż taki się do niczego nie liczy, ale zawsze jest jakiś plus, bo mały przedsiębiorca nie musi zatrudniać kogoś z zewnątrz do wykonywania zadań służby bhp.
Jak nie ma w firmie wypadków, to znaczy, że pracownicy nie pracują

Awatar użytkownika
abraxus
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4835
Rejestracja: 10 września 2012, 12:18

Re: wolontariusz bhp

Post autor: abraxus » 3 marca 2016, 12:32

Nie ma czegoś takiego jak wolontariusz dla podmiotów gospodarczych. Wolontariuszem można być tylko w organizacjach pozarządowych i administracji publicznej.
Wynika to z tego, że w Polsce niewolnictwo (teoretycznie. Praktycznie praca za minimalną krajową jest nową formą niewolnictwa) jest zakazane i zgodnie z KP każdy ma prawo do wynagrodzenia i nie można się tego prawa zrzec. Więc wolontariat odpada.
Pierwszą pracę w BHP w Polsce można dostać tylko po znajomości. Z każdą następna jest trochę łatwiej. Opowieści o tym, że kogoś bez doświadczenia przyjęto z ulicy tak po prostu włóż między mity, baśnie i fantastykę. Takie niestworzone historie zdarzają się tylko na filmach.
Dla Ciebie sprawa jest tym bardziej skomplikowana, że jako osoba posiadające ograniczone możliwości pełnienia funkcji w służbie BHP (maksymalnie inspektor ds. BHP) możesz podjąć pierwszą pracę tylko w wieloosobowej komórce BHP. Nie możesz pracować jako samodzielny behapowiec.
Jedyną szansę widzę taką, że uda Ci się wejść do jakiejś dużej firmy gdzie jest rozbudowana komórka BHP. Tylko, że w takich firmach często jest wymagany angielski i również będzie Ci ciężko wobec gigantycznej konkurencji. Teraz dyplom z BHP kupuje się za przelew przez internet i może go zdobyć każdy nawet jak nie potrafi czytać i pisać.
Kontrola najwyższym wyrazem zaufania
-Włodzimierz Lenin
Zachód zaczyna się za Odrą
-zasłyszane przy piwie

Awatar użytkownika
wojtek.d
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 8404
Rejestracja: 15 marca 2013, 09:34

Re: wolontariusz bhp

Post autor: wojtek.d » 3 marca 2016, 12:43

abraxus pisze:
Pierwszą pracę w BHP w Polsce można dostać tylko po znajomości. Z każdą następna jest trochę łatwiej. Opowieści o tym, że kogoś bez doświadczenia przyjęto z ulicy tak po prostu włóż między mity, baśnie i fantastykę. Takie niestworzone historie zdarzają się tylko na filmach
Abraxus, ja nie jestem ani aktorem, by w filmach występować, a już na pewno nie jestem postacią z bajki, a bez znajomości dostałem pracę nie mając żadnego doświadczenia prócz "niewyparzonego pyska" :mrgreen: No, chyba że piszesz o czasach teraźniejszych, że jak nie należysz to Jarka, to nie masz pracy :roll: Ale cóż, nawet Jarek czasami jest łaskawy i jak pójdziesz do niego z podpisem Antoniego i ojca Tadeusza, to przyjmie ciebie jako syna marnotrawnego.
Kończąc dodam tylko słowa Ojca R. Kaczyńskiego: "Boże, uchroń Polskę przed moimi synami narwańcami"
Jak nie ma w firmie wypadków, to znaczy, że pracownicy nie pracują

julijka2
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 762
Rejestracja: 2 sierpnia 2016, 15:02

Re: Wolontariusz bhp

Post autor: julijka2 » 26 lutego 2018, 10:35

odkopię staroć, ale potrzebuję pomocy ludzi, którzy jednak więcej w bhp przepracowali.

chodzi o bhp w parafii.
proboszcz jako pracodawca też ma pod tym względem obowiązki.
ja chętnie mu w tym pomogę, czyli: zrobię szkolenie wstępne, okresowe, pomogę przygotować ocenę ryzyka zawodowego, dobrać środki ochrony indywidualnej dla pracownika gospodarczego itd
ale zastanawia mnie forma umowy i "zapłaty", ja najchętniej nie brałabym za to pieniędzy, żadnych umów, zleceń itp.
taki "wolontariat", może tak być? czy w związku z tym mogę się pod dokumentami podpisać ?

kontroli to się tam raczej nikt nie spodziewa, ale proboszcz chce żeby pracownicy mieli dokumenty i wszystko zgodnie z przepisami i kodeksem

pomoże ktoś jak to rozwiązać?


Awatar użytkownika
rysbur
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3785
Rejestracja: 16 maja 2003, 19:08
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Re: Wolontariusz bhp

Post autor: rysbur » 26 lutego 2018, 11:35

julijka2 pisze:odkopię staroć, ale potrzebuję pomocy ludzi, którzy jednak więcej w bhp przepracowali.

chodzi o bhp w parafii.
proboszcz jako pracodawca też ma pod tym względem obowiązki.
ja chętnie mu w tym pomogę, czyli: zrobię szkolenie wstępne, okresowe, pomogę przygotować ocenę ryzyka zawodowego, dobrać środki ochrony indywidualnej dla pracownika gospodarczego itd
ale zastanawia mnie forma umowy i "zapłaty", ja najchętniej nie brałabym za to pieniędzy, żadnych umów, zleceń itp.
taki "wolontariat", może tak być? czy w związku z tym mogę się pod dokumentami podpisać ?

kontroli to się tam raczej nikt nie spodziewa, ale proboszcz chce żeby pracownicy mieli dokumenty i wszystko zgodnie z przepisami i kodeksem

pomoże ktoś jak to rozwiązać?
Nie należy mylić wolontariatu z pracą "na czarno". W bhp nie istnieje coś takiego jak wolontariat. Jeżeli nie masz umowy to znaczy, że pracodawca łamie prawo. Nie ma tu nic do rzeczy czy jest to proboszcz czy przedsiębiorca (no, może w przypadku WPP prokurator spojrzy łaskawszym okiem) . Z punktu widzenia urzędu podatkowego jest to ewidentne ukrywanie dochodu.
Jeżeli już chcesz pracować u pracodawcy za darmo lub prawie za darmo - czyli psuć rynek wszystkim behapowcom - to spisz umowę i określ cenę na 10 zł miesięcznie i módl się gorąco aby inni behapowcy się nie dowiedzieli, że im paskudzisz rynek.
Teraz Ty u proboszcza a później usłyszysz od przedsiębiorcy gdy będziesz starać się o zlecenie: "proponują zapłatę na takich samych warunkach jak pracują behapowcy u innych pracodawców czyli za 10 zł miesięcznie".
Według mnie: proboszcz czy nawet biskup - jeżeli są pracodawcami to muszą płacić zatrudnionemu behapowcowi według stawek za usługi behapowskie (np. 150 zł) a nie według stawek za usługi kapłańskie ("co łaska").
Mnie też kilkakrotnie proponowano abym pracował jako behapowiec za darmo. Za każdym razem były to te same argumenty: Nic nie trzeba robić tylko parę razy w roku przystawić pieczątkę na karcie szkolenia. Ocena ryzyka i inne dokumenty są - zostały udostępnione przez behapowców z forum behapowskiego. Poza tym żadnej kontroli i wypadku nigdy nie było więc i w przyszłości też pewnie nie będzie.

Andrzej J.S
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7769
Rejestracja: 8 maja 2008, 21:20

Re: Wolontariusz bhp

Post autor: Andrzej J.S » 26 lutego 2018, 11:50

Jak chcesz pracować za darmo to pracuję:
Spisz umowę zlecenie na konkretną kwotę, np. 500,- miesięcznie.
Kasy nie pobieraj, ale w to miejsce niech proboszcz odprowadza za Ciebie składki ZUSowskie - będzie liczyło się do emerytury.
Jeśli chcesz pracować całkowicie za darmo, to proboszcz też musi rozliczyć się z fiskusem i zapłacić podatek od darowizny - np. od tych 500,- zl miesięcznie.

Ps.
Pamiętaj, w tym przypadku pracując za darmo to nie Bogu a proboszczowi robisz przysługę, której on i tak nie doceni :wink:

julijka2
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 762
Rejestracja: 2 sierpnia 2016, 15:02

Re: Wolontariusz bhp

Post autor: julijka2 » 26 lutego 2018, 11:58

jak nie spojrzeć, będzie źle
to mój wujek, dlatego chętnie jemu pomogę
do reszty się tak nie rwę ...
a wiem, że wielu proboszczów ma to gdzieś i nie zdaje sobie sprawy z tych obowiązków, "mój" chociaż słucha i zmienia,
ale macie rację, jak się rozniesie po jego kolegach to będzie lipa :(

wiem, że sami sobie potrafimy rynek psuć (słyszę to na rozmowach kwalifikacyjnych)

no nic, dziękuję :)

Awatar użytkownika
JędrekSPR
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 8868
Rejestracja: 15 października 2011, 18:11
Lokalizacja: śląskie/łódzkie

Re: Wolontariusz bhp

Post autor: JędrekSPR » 26 lutego 2018, 12:10

Można w ostateczności spisać umowę zlecenie, a podeprzeć się kwotą minimalnego wynagrodzenia za godzinę-13,70zł chyba jest................do tego pit i już......teraz/obecnie nikt na to nie zwróci raczej uwagi za ten ,,wolontariat", ale dmuchać na zimne. Za darowane autka i brak odprowadzenia podatku do US się ktoś pewnie tłumaczyć będzie....i choć teraz sprawie łebek się ukręci....ona kiedyś wróci....Ignorantia iuris nocet

Awatar użytkownika
piotrek01
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2932
Rejestracja: 14 października 2007, 12:39
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Wolontariusz bhp

Post autor: piotrek01 » 27 lutego 2018, 15:12

tu jest wszystko...

http://www.rp.pl/artykul/82111-Kontrowe ... ol---.html

nic mie musisz od ksiedza ..ale od ..juz jak najbardziej za swoja prace :D

Awatar użytkownika
piotrek01
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2932
Rejestracja: 14 października 2007, 12:39
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Wolontariusz bhp

Post autor: piotrek01 » 27 lutego 2018, 15:20

dlatego jest tak duzo chetnych do ..oddania starego buta lub krawata na jakis szczytny cel ..bo jego wartosc czasami to.....


fundacje i inne twory sie ....skarb panstwa placi jak za zboze....a ludziska sie ciesza nie wiedzac ze z ich kasy poszlo ..nawet bez pytania

takie zycie


kiedys to bogaty dawal biednemu jak mial chec ...dzisiaj biedny daje bogatemu co by mu tu fundacja dzialala ....i rodzina miala utrzymanie :D

julijka2
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 762
Rejestracja: 2 sierpnia 2016, 15:02

Re: Wolontariusz bhp

Post autor: julijka2 » 27 lutego 2018, 15:49

piotrek łatwiej czytałoby się Twoje posty, gdyby zamiast tych kropek pisałbyś całe zdania

Awatar użytkownika
piotrek01
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2932
Rejestracja: 14 października 2007, 12:39
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Wolontariusz bhp

Post autor: piotrek01 » 27 lutego 2018, 16:16

zakladam ze jesli licytuje 2 trefle to tlumaczyc obecnym przy stole nie musze

Awatar użytkownika
ewania
Moderator
Posty: 22762
Rejestracja: 19 lutego 2005, 20:33
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wolontariusz bhp

Post autor: ewania » 27 lutego 2018, 23:23

piotrek01 pisze:
27 lutego 2018, 16:16
zakladam ze jesli licytuje 2 trefle to tlumaczyc obecnym przy stole nie musze
Taaa... ale rzecz w tym, że przy stole jednak mówisz wsjo ("dwa trefle"), bo jeśli zamiast tego powiesz "dwa ..... i się zamyślisz, nie kończąc, to marny Twój los, graczu :P
"Jeżeli nie wiesz człowieku jak postąpić - na wszelki wypadek postąp uczciwie."
(Antoni Słonimski)

ODPOWIEDZ