Alkohol w pracy

Prawo i przepisy dotyczące szeroko pojmowanych zagadnień bezpieczeństwa i higieny pracy i prawa pracy

Moderatorzy: Renti, ewania, Andrzej J.S

Andrzej J.S
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7850
Rejestracja: 8 maja 2008, 21:20

Re: Alkohol w pracy

Post autor: Andrzej J.S » 13 października 2016, 16:14

wojtek.d pisze:Uznać wypadek musisz, bo definicja spełniona. Kwestia tylko czy wpiszesz, że alkohol przyczynił się do wypadku, czy nie.
Z pewnością tak, bo po pijaku łatwiej się potyka.
Nawet nie trzeba się potknąć - nogi same się plączą :wink:
Problem może być jednak inny - picie alkoholu zrywa związek z pracą. No chyba, że ma to wpisane w obowiązkach służbowych i ryzyku zawodowym :mrgreen:

Awatar użytkownika
ewania
Moderator
Posty: 22833
Rejestracja: 19 lutego 2005, 20:33
Lokalizacja: Warszawa

Re: Alkohol w pracy

Post autor: ewania » 13 października 2016, 18:14

Andrzej J.S pisze: picie alkoholu zrywa związek z pracą.
Zdecydowanie TAK.
"Jeżeli nie wiesz człowieku jak postąpić - na wszelki wypadek postąp uczciwie."
(Antoni Słonimski)

Awatar użytkownika
JędrekSPR
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 8952
Rejestracja: 15 października 2011, 18:11
Lokalizacja: śląskie/łódzkie

Re: Alkohol w pracy

Post autor: JędrekSPR » 13 października 2016, 21:36

Jeżeli poszkodowany wskaże choćby jedną przyczynę, która miała istotny wpływ (poza promilami) promile stają się drugorzędne->SN :wink:

Awatar użytkownika
JędrekSPR
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 8952
Rejestracja: 15 października 2011, 18:11
Lokalizacja: śląskie/łódzkie

Re: Alkohol w pracy

Post autor: JędrekSPR » 13 października 2016, 21:36

Wpływ na zaistnienie WPP oczywiście.

Inzynier
10...14 postów
10...14 postów
Posty: 13
Rejestracja: 12 lutego 2015, 08:46

Re: Alkohol w pracy

Post autor: Inzynier » 14 października 2016, 07:58

Andrzej J.S pisze: Problem może być jednak inny - picie alkoholu zrywa związek z pracą. No chyba, że ma to wpisane w obowiązkach służbowych i ryzyku zawodowym :mrgreen:
Może wiec zadam pytanie w inny sposób - czy picie alkoholu podczas spotkania handlowego zrywa związek z pracą?
Zakładamy na ten przykład - toast za korzystnie podpisaną umowę.

Teoretycznie w każdym przypadku jest to powód do zerwania umowy, jest to jednak element pracy przedstawicieli handlowych - spotkania biznesowe.


Awatar użytkownika
JędrekSPR
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 8952
Rejestracja: 15 października 2011, 18:11
Lokalizacja: śląskie/łódzkie

Re: Alkohol w pracy

Post autor: JędrekSPR » 14 października 2016, 09:42


listopadowy
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1068
Rejestracja: 16 listopada 2015, 09:34

Re: Alkohol w pracy

Post autor: listopadowy » 14 października 2016, 09:52

Inzynier pisze: toast za korzystnie podpisaną umowę.
a może jeszcze alkohol z batoników czy cukierków-baryłek?
Czym on wznosi ten toast? szklanką wódy czy lampką szampana?

listopadowy
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1068
Rejestracja: 16 listopada 2015, 09:34

Re: Alkohol w pracy

Post autor: listopadowy » 14 października 2016, 09:54

"po godzinach pracy"

listopadowy
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1068
Rejestracja: 16 listopada 2015, 09:34

Re: Alkohol w pracy

Post autor: listopadowy » 14 października 2016, 09:56

Inzynier pisze: jest to jednak element pracy przedstawicieli handlowych -
picie alkoholu mają wpisane do zakresu obowiązków?

Andrzej J.S
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7850
Rejestracja: 8 maja 2008, 21:20

Re: Alkohol w pracy

Post autor: Andrzej J.S » 14 października 2016, 09:58

Inzynier pisze:
Andrzej J.S pisze: Problem może być jednak inny - picie alkoholu zrywa związek z pracą. No chyba, że ma to wpisane w obowiązkach służbowych i ryzyku zawodowym :mrgreen:
Może wiec zadam pytanie w inny sposób - czy picie alkoholu podczas spotkania handlowego zrywa związek z pracą?
Zakładamy na ten przykład - toast za korzystnie podpisaną umowę.

Teoretycznie w każdym przypadku jest to powód do zerwania umowy, jest to jednak element pracy przedstawicieli handlowych - spotkania biznesowe.
Tak jak pisałem powyżej.
Jeśli "Regulamin pracy" takie toasty (poza zakładem pracy) przewiduje i nie będzie to traktowane jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, to za sporadyczną i indywidualną zgodą pracodawcy konsekwencji (Art. 52 § 1 pkt 1) nikt nie poniesie. Jednak generalnie spożywać alkoholu w pracy oraz przebywać w czasie pracy po spożyciu alkoholu nie wolno.

listopadowy
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1068
Rejestracja: 16 listopada 2015, 09:34

Re: Alkohol w pracy

Post autor: listopadowy » 14 października 2016, 10:10

Andrzej J.S pisze: (poza zakładem pracy) przewiduje .
co za różnica czy w zakładzie czy poza?. ciągle mówimy o przebywaniu w pracy (w przypadku tego przedstawiciela)

Andrzej J.S
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7850
Rejestracja: 8 maja 2008, 21:20

Re: Alkohol w pracy

Post autor: Andrzej J.S » 14 października 2016, 10:28

listopadowy pisze:
Andrzej J.S pisze: (poza zakładem pracy) przewiduje .
co za różnica czy w zakładzie czy poza?. ciągle mówimy o przebywaniu w pracy (w przypadku tego przedstawiciela)
Zgadza się, ale są różne przypadki i miejsca wznoszonych toastów i w niektórych przypadkach za zgodą pracodawcy nie jest to zabronione - oczywiście w granicach rozsądku.
Natomiast jeśli się nie mylę, to ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, generalnie mówi o zakładzie pracy.
Jak zajrzysz w "google" to takie przypadki znajdziesz.

listopadowy
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1068
Rejestracja: 16 listopada 2015, 09:34

Re: Alkohol w pracy

Post autor: listopadowy » 14 października 2016, 11:01

Andrzej J.S pisze:generalnie mówi o zakładzie pracy.
.
zgadza się ale w tej ustawie z kolei nie ma mowy o świadczeniu pracy czy przebywaniu w pracy. jest mowa o zakładzie pracy jako takim. więc moim zdaniem zakaz ten dotyczy budynku czy terenu niezależnie od tego czy alkohol piją pracownicy czy niepracownicy a na przykład uczestnicy zabawy sylwestrowej zorganizowanej w świetlicy zakładowej. odnoszę to do sytuacji w szkołach czy na stadionach. zakaz spożywania alkoholu jest tam całkowity i bezwzględny. teoretycznie nawet w loży VIP Stadionu Narodowego.
a już Kodeks Pracy jak wiesz mówi o "spożywaniu alkoholu w czasie pracy"

listopadowy
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1068
Rejestracja: 16 listopada 2015, 09:34

Re: Alkohol w pracy

Post autor: listopadowy » 14 października 2016, 11:02

Andrzej J.S pisze: nie jest to zabronione - oczywiście w granicach rozsądku.
.
granice albo są sztywne i precyzyjnie określone albo nie ma ich wcale

Inzynier
10...14 postów
10...14 postów
Posty: 13
Rejestracja: 12 lutego 2015, 08:46

Re: Alkohol w pracy

Post autor: Inzynier » 14 października 2016, 11:03

listopadowy pisze:
Inzynier pisze: jest to jednak element pracy przedstawicieli handlowych -
picie alkoholu mają wpisane do zakresu obowiązków?
Cały temat jest oczywiście tylko teoretyczny - sprowokowany ciekawym pytaniem na szkoleniu okresowym.
Picie alkoholu jest absolutnie zabronione i jest powodem/pretekstem do wystawienia zwolnienia dyscyplinarnego.
Andrzej J.S pisze:
listopadowy pisze:
Andrzej J.S pisze: (poza zakładem pracy) przewiduje .
co za różnica czy w zakładzie czy poza?. ciągle mówimy o przebywaniu w pracy (w przypadku tego przedstawiciela)
Zgadza się, ale są różne przypadki i miejsca wznoszonych toastów i w niektórych przypadkach za zgodą pracodawcy nie jest to zabronione - oczywiście w granicach rozsądku.
Natomiast jeśli się nie mylę, to ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, generalnie mówi o zakładzie pracy.
Jak zajrzysz w "google" to takie przypadki znajdziesz.
W całym przypadku mowa właśnie o takim przypadku - wznoszenie toastów w granicach normy w ramach "popraw kontaktów" na biznesowej kolacji w godzinach wieczornych. Pracownik Handlowy ma jakby nie patrzeć nienormowany czas pracy, miejsce takiego spotkania to np. restauracja (nie zakład pracy, jednocześnie miejsce wykonywanie czynności służbowych)

Wg mnie nie jest to nic złego przy małych ilościach (pracownik nie jest pijany, ma 0,2 promila). Niemniej jak to przedstawić tak by przytaknąć jednoczenie nie przyzwalając na takie zachowania. Jak wiadomo jeśli da się palec pogryzą cala rękę.

ODPOWIEDZ