problem ze ściaganiem zabezpieczeń

Komentarze, polemiki i dyskusje na tematy poruszone na portalu KulturaBezpieczeństwa.pl

Moderator: Fabian

szynszylek
1250...1874 postów
1250...1874 postów
Posty: 1862
Rejestracja: 22 marca 2008, 11:27
Lokalizacja: Polska

problem ze ściaganiem zabezpieczeń

Post autor: szynszylek » 28 marca 2011, 17:24

Witajcie :)


Stale w zakładzie ściągane są osłony i wyłączniki krańcowe mam plan aby serwis dokonał przeglądu maszyn i urządzeń następnie sporządzić protokół odbioru przez kierownika zmiany, oczywiście w obecności serwisantów i mnie. Urządzenia powrócą do stanu pierwotnego kierownik zmiany potwierdzi ze odebrał sprawne urządzenia.
Tak sobie myślę żeby sporządzić jakiś dokument przekazywania zmiany przez kolejnych kierowników, będą odnotowywane usterki, i oczywiście potwierdzenia przez kolejnego kierownika zmiany ze maszyna jest sprawna.
tylko z drugiej strony kolejna papirologia

Mam do was pytanie i za razem prośbę o podzielcie się swoimi doświadczeniami w tym temacie, jak sobie radzicie z problemem ??

Awatar użytkownika
stopwatch
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11467
Rejestracja: 26 marca 2010, 05:22
Lokalizacja: Wieruszów

Post autor: stopwatch » 28 marca 2011, 17:44

szynszylek pisze:sporządzić protokół odbioru przez kierownika zmiany,
Myślę, że pismo do kierownika wydziału o stwierdzeniu nieprawidłowości (brak osłon, wyłączników krańcowych). I niech on się martwi jak to rozwiązać. Ty nie musisz się martwić jak doprowadzić urządzenia do stanu bezpiecznego a jedynie stwierdzasz, że ich obecny stan jest niezgodny z bhp.
szynszylek pisze:Tak sobie myślę żeby sporządzić jakiś dokument przekazywania zmiany przez kolejnych kierowników, będą odnotowywane usterki,
To oni jeszcze tego nie mają. Ale to też nie Twoja sprawa aby taki dokument im przygotować. Oni powinni posiadać raport zmianowy, dodatkowo na poszczególnych działach powinny być pisane raporty zmianowe i przekazywane kierownikowi zmianowemu. Jeżeli czegoś takiego nie ma to również pismo do kierownika wydziału o braku pisemnego przekazywania zmiany. Tak ja to widzę.
Wady wielkich ludzi są pociechą matołów. Valdemar Baldhead (Łysiak), Konkwista

szynszylek
1250...1874 postów
1250...1874 postów
Posty: 1862
Rejestracja: 22 marca 2008, 11:27
Lokalizacja: Polska

Post autor: szynszylek » 29 marca 2011, 09:21

właśnie o to chodzi ze nie przekazują nic pisemnie, przychodzi zmiana i dalej jazdaaaaa

jak by to było to nie było by problemu, zmianowy przejmuje zmianę i potwierdza odbiór sprawnych maszyn i urządzeń, ale chyba będzie z tym problem

szynszylek
1250...1874 postów
1250...1874 postów
Posty: 1862
Rejestracja: 22 marca 2008, 11:27
Lokalizacja: Polska

Post autor: szynszylek » 29 marca 2011, 09:23

tak to sobie mniej więcej wyobrażam
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
stopwatch
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11467
Rejestracja: 26 marca 2010, 05:22
Lokalizacja: Wieruszów

Post autor: stopwatch » 29 marca 2011, 10:30

szynszylek pisze:właśnie o to chodzi ze nie przekazują nic pisemnie, przychodzi zmiana i dalej jazdaaaaa
A czy Ty masz w swoich obowiązkach aby przygotowywać takie raporty. Zgłaszasz problem kierownikowi wydziału i na tym Twoja rola się kończy. No możesz później sprawdzić czy coś się w tej kwestii zmieniło.
Wady wielkich ludzi są pociechą matołów. Valdemar Baldhead (Łysiak), Konkwista


Awatar użytkownika
stopwatch
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11467
Rejestracja: 26 marca 2010, 05:22
Lokalizacja: Wieruszów

Post autor: stopwatch » 29 marca 2011, 10:39

szynszylek pisze:tak to sobie mniej więcej wyobrażam
Nie wyobrażaj sobie i nie twórz czegoś czego nie potrafisz bo będzie na Ciebie. A książka awarii jest. Jeżeli mechanicy wchodzą na obiekt wpisują to, elektryk zabezpiecza i do momentu wpisu przez mechaników (osoby upoważnionej) elektryk nie ma prawa zdjąć zabezpieczeń a pracownik nie ma możliwości uruchomienia maszyny. Jeżeli takich rzeczy jeszcze nie ma to tylko czekaj na wypadek, już wisi w powietrzu......
Wady wielkich ludzi są pociechą matołów. Valdemar Baldhead (Łysiak), Konkwista

Awatar użytkownika
stopwatch
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11467
Rejestracja: 26 marca 2010, 05:22
Lokalizacja: Wieruszów

Post autor: stopwatch » 29 marca 2011, 10:41

Oczywiście do momentu wpisu o zakończeniu prac przez mechaników i sprawdzeniu przez pracownika odpowiedzialnego za dane urządzenie, maszynę.
Wady wielkich ludzi są pociechą matołów. Valdemar Baldhead (Łysiak), Konkwista

Awatar użytkownika
ufoludek
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7290
Rejestracja: 24 czerwca 2009, 22:26
Lokalizacja: 73km od najbliższej cywilizacji

Post autor: ufoludek » 29 marca 2011, 10:53

Czy ja zawsze musze być pionierem w dawaniu sensownych porad z behape?
Z mego blisko stuletniego doświadczenia wynika że takie kłopoty
szynszylek pisze:Stale w zakładzie ściągane są osłony i wyłączniki krańcowe
są wszędzie tam gdzie produkuje się na akord.
Jest tylko jedna skuteczna metoda żeby tych osłon pies z kulawą nie ruszył - dać ludziom godziwe dniówki bez patrzenia na wyniki produkcji.
Pracownik chce zarabiać więc ryzykuje; maszyny produkcyjne w masówce akordowej są mocno zredukowane po to żeby przestoje z powodu awarii były minimalne, żeby zamiast szczypcami robotnik ręką wkładał sztukę bo dzięki temu zarabia x2.
Żeby pan ustawiacz czy inny mechanik nie rozbierał maszyny pół dnia.

I nie pisać mi tu co bedzie jak bedzie wypadek.
Gówno bedzie.
Bedzie dopiero wtedy jak robotnik szmalu do chałupy nie przyniesie bo nie zarobi za przestojowe.
Łatwo się mądrzyć i produkować druczki.
Spróbujcie z Krakowa nad morze w 6 godzin przestrzegając swoich behapowskich fotoradarów, wysepek, ograniczeń ............
Nie da się?
A robotnik kurna musi.
Gdyby behape było korzystne to nie byłoby przymusu jego wprowadzania

szynszylek
1250...1874 postów
1250...1874 postów
Posty: 1862
Rejestracja: 22 marca 2008, 11:27
Lokalizacja: Polska

Post autor: szynszylek » 29 marca 2011, 10:54

widzisz :) nie zmieni jedna osoba polityki pracy która jest od lat

Awatar użytkownika
stopwatch
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11467
Rejestracja: 26 marca 2010, 05:22
Lokalizacja: Wieruszów

Post autor: stopwatch » 29 marca 2011, 11:08

ufoludek pisze:dać ludziom godziwe dniówki bez patrzenia na wyniki produkcji.
Bez przesady. Może jeszcze im powiedzieć "róbta co chceta". :smile:
Wady wielkich ludzi są pociechą matołów. Valdemar Baldhead (Łysiak), Konkwista

Awatar użytkownika
ufoludek
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7290
Rejestracja: 24 czerwca 2009, 22:26
Lokalizacja: 73km od najbliższej cywilizacji

Post autor: ufoludek » 29 marca 2011, 11:12

stopwatch, uważaj żebyś sie nie zamienił z tym robotnikiem na miejsca ..........
:grin:

bywają lepiej wykształceni i zwiększą wiedzą niż niejedna jednostka organizacyjna po podyplomufce
Gdyby behape było korzystne to nie byłoby przymusu jego wprowadzania

szynszylek
1250...1874 postów
1250...1874 postów
Posty: 1862
Rejestracja: 22 marca 2008, 11:27
Lokalizacja: Polska

Post autor: szynszylek » 29 marca 2011, 11:16

to ze jest praca na akord to jasna sprawa, jaki ma wpływ jednostka organizacyjna po podlodówce wpływ na zmianę akordów ??? wypłat itd.

Awatar użytkownika
stopwatch
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11467
Rejestracja: 26 marca 2010, 05:22
Lokalizacja: Wieruszów

Post autor: stopwatch » 29 marca 2011, 11:24

ufoludek pisze:stopwatch, uważaj żebyś sie nie zamienił z tym robotnikiem na miejsca ..........
:grin:

bywają lepiej wykształceni i zwiększą wiedzą niż niejedna jednostka organizacyjna po podyplomufce
Ale ja nie mam się na co zamieniać. Jestem tym robotnikiem. Zostaje mi jedynie zamienić się w drugą stronę niż proponowałeś czyli z bhpowcem.
Wady wielkich ludzi są pociechą matołów. Valdemar Baldhead (Łysiak), Konkwista

Awatar użytkownika
korni
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 93
Rejestracja: 18 marca 2008, 08:32
Lokalizacja: from stąd

Post autor: korni » 29 marca 2011, 13:23

Tak z własnego doświadczenia napisze jak to działa u mnie. Jest instrukcja przekazywania maszyny, w której zawarte są wszystkie niezbędne informacje na ww. temat (kto komu, co, jak i gdzie). Załącznikami do tej instrukcji są protokoły przekazania/odebrania urządzenia. Pracownik przed rozpoczęciem pracy przejmuję maszynę, sprawdza wszystkie te elementy, które są wykazane w protokole danej maszyny (m.in. elementy bezpieczeństwa, ich stan itd). Dopiero po sprawdzeniu i wpisaniu tego w protokół może rozpocząć pracę. Oczywiście jeśli zauważy jakieś niezgodności to nie rozpoczyna pracy i zgłasza ten fakt komu trzeba.

Awatar użytkownika
stopwatch
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11467
Rejestracja: 26 marca 2010, 05:22
Lokalizacja: Wieruszów

Post autor: stopwatch » 29 marca 2011, 13:31

korni pisze: Załącznikami do tej instrukcji są protokoły przekazania/odebrania urządzenia. Pracownik przed rozpoczęciem pracy przejmuję maszynę, sprawdza wszystkie te elementy, które są wykazane w protokole danej maszyny (m.in. elementy bezpieczeństwa, ich stan itd). Dopiero po sprawdzeniu i wpisaniu tego w protokół może rozpocząć pracę.
I na koniec każdej zmiany taki protokół? A jeżeli tych urządzeń jest wiele, wręcz bardzo dużo?
Wady wielkich ludzi są pociechą matołów. Valdemar Baldhead (Łysiak), Konkwista

ODPOWIEDZ