Do kogo się zwrócić?

Informacje o książkach, czasopismach, poradnikach, ciekawych miejscach w internecie. Prosimy nie dodawać tutaj ogłoszeń (dla nich przeznaczony jest dział Ogłoszenia).

Moderatorzy: Renti, ewania, Andrzej J.S

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Jatoten
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10868
Rejestracja: 26 lipca 2007, 18:06
Lokalizacja: Tupadły

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: Jatoten » 10 listopada 2012, 14:34

ewania pisze:
Jatoten pisze:A właśnie że dópa kwas.
Przeca ten artykuł tylko potwierdza moje zdanie :P Ale - jak pisałam wcześniej, jest to tylko moje podejście i interpretacja - mogą być też dokładnie odwrotne, a więc: wszystko według woli i chęci takiego a nie innego interpretowania "ciężkiego naruszenia..." , z pewnością trzeba liczyć się z tym, że pracownik poszedłby do sądu.
I decyzję spokojnie pozostawmy sądowi, zwłaszcza, że (jeśli chodzi o tę "wolę i chęć") nie ma tu miejsca ta "dobra opinia":
stopwatch pisze: Uważam, że jeżeli dany pracownik miał dobrą opinię i podane zdarzenie nie jest "recydywą" to można pracownika wybronić przed zwolnieniem.
bo
aligator pisze: od dawna czuje sie bezkarny i grabi sobie na wiele sposobów.
Z tą interpretacją to mam obawę że zaszło tutaj pewne pomięszanie.

przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego
niedbalstwa
dotyczących wypadków przy pracy
z
naruszeniem podstawowych obowiązków pracowniczych.
dotyczących wywalenia na zbity pysk pracownika (bez wypowiedzenia)

Dlatemu na pytanie pampersa co to na początku moja opinia bżmi:
nie może.
Teoretycznie - nie ma różnicy między praktyką a teorią, praktycznie - jest.

Awatar użytkownika
stopwatch
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11467
Rejestracja: 26 marca 2010, 05:22
Lokalizacja: Wieruszów

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: stopwatch » 10 listopada 2012, 14:36

Jatoten pisze:Zresztą:
Ne bis in idem. – nie dwa razy za to samo; zakaz powtórnego karania za ten sam czyn (por. bis de eadem re ne sit actio)
Oczywiście te głupoty pomijam. Gdyż nie mają tu zastosowania. Gdyby miały to stałyby w sprzeczności z prawem pracy.
Wady wielkich ludzi są pociechą matołów. Valdemar Baldhead (Łysiak), Konkwista

Awatar użytkownika
Jatoten
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10868
Rejestracja: 26 lipca 2007, 18:06
Lokalizacja: Tupadły

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: Jatoten » 10 listopada 2012, 14:41

Te głupoty, proszę wieśniaka, to zasady prawne wywodzące się z prawa rzymskiego, będącego podstawą współczesnego prawa.

PGRu w Wieruszewie nie dotyczy.
:D
Teoretycznie - nie ma różnicy między praktyką a teorią, praktycznie - jest.

Awatar użytkownika
stopwatch
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11467
Rejestracja: 26 marca 2010, 05:22
Lokalizacja: Wieruszów

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: stopwatch » 10 listopada 2012, 14:42

Jatoten pisze:Te głupoty, proszę wieśniaka, to zasady prawne wywodzące się z prawa rzymskiego, będącego podstawą współczesnego prawa.

PGRu w Wieruszewie nie dotyczy.
:D
Głupotą nazwałem stosowanie tych zasad w danym przypadku. KPW
Wady wielkich ludzi są pociechą matołów. Valdemar Baldhead (Łysiak), Konkwista

Awatar użytkownika
Jatoten
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10868
Rejestracja: 26 lipca 2007, 18:06
Lokalizacja: Tupadły

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: Jatoten » 10 listopada 2012, 14:45

Ja nazywam głupotą Stopka.
Teoretycznie - nie ma różnicy między praktyką a teorią, praktycznie - jest.


Awatar użytkownika
Jatoten
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10868
Rejestracja: 26 lipca 2007, 18:06
Lokalizacja: Tupadły

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: Jatoten » 10 listopada 2012, 14:47

Zasada obowiązuje nadal.

kóz w Wieruszewie niekoniecznie.
Teoretycznie - nie ma różnicy między praktyką a teorią, praktycznie - jest.

Awatar użytkownika
stopwatch
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11467
Rejestracja: 26 marca 2010, 05:22
Lokalizacja: Wieruszów

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: stopwatch » 10 listopada 2012, 14:48

Jatoten pisze:Ja nazywam głupotą Stopka.
Za każdym razem gdy brak innych argumentów. To już znam.
Wady wielkich ludzi są pociechą matołów. Valdemar Baldhead (Łysiak), Konkwista

Awatar użytkownika
stopwatch
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11467
Rejestracja: 26 marca 2010, 05:22
Lokalizacja: Wieruszów

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: stopwatch » 10 listopada 2012, 14:51

Jatoten pisze:Zasada obowiązuje nadal.
Nikt nie mówi, że nie. Tylko nie wystarczy coś wyciąć i wkleić. Trzeba wiedzieć kiedy i jak stosować.
Wady wielkich ludzi są pociechą matołów. Valdemar Baldhead (Łysiak), Konkwista

Awatar użytkownika
Jatoten
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10868
Rejestracja: 26 lipca 2007, 18:06
Lokalizacja: Tupadły

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: Jatoten » 10 listopada 2012, 14:53

E tam
trzeba rozumieć.
Wiem że przesadzam
:D
Teoretycznie - nie ma różnicy między praktyką a teorią, praktycznie - jest.

Awatar użytkownika
wino2
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2344
Rejestracja: 18 września 2007, 12:54

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: wino2 » 10 listopada 2012, 16:15

Czy ty jesteś prawnikiem żeby do mnie pisać
ewania pisze:
I nie pleć bzdur
Jeżeli dla ciebie jednorazowe przekroczenie prędkości jest podstawą do zastosowania art. 52 kp to gratuluję
Tylko w art. 52 jest mowa o CIĘŻKIM naruszeniu
Kierowca dopuszczając się przekroczenia prędkości popełnia wykroczenie i jest karany mandatem
Pracodawca na wieść o takim wykroczeniu może zastosować kary porządkowe i tyle praktycznie może. Posunięcie się do zwolnienia z art. 52 świadczy o niezdrowej atmosferze w pracy i relacjach pracodawca-pracownik
Po co strzelać z armaty do muchy?
Idąc takim tokiem myślenia wszystkich zawodowych kierowców należy zwolnić bo WSZYSTKIM zdarza się przekraczać dozwolone prędkości, ale do cholery nie po jednym zdjęciu z fotoradaru!
Pisałem ze jak się uzbiera punktów pracownik utraci prawko to sobie go zwolnijcie....
"Panie Premierze, jak żyć?"

Awatar użytkownika
ufoludek
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7290
Rejestracja: 24 czerwca 2009, 22:26
Lokalizacja: 73km od najbliższej cywilizacji

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: ufoludek » 10 listopada 2012, 18:51

Człenio popindala autem stówom po mieście a behapofce go bronią.

Znaczy to bezpieczne jest?
:roll:
Gdyby behape było korzystne to nie byłoby przymusu jego wprowadzania

piter

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: piter » 10 listopada 2012, 18:58

ufoludek pisze:Człenio popindala autem stówom po mieście a behapofce go bronią.

Znaczy to bezpieczne jest?
:roll:
a nie wolno popindalać 100 po mieście :shock:

Awatar użytkownika
ufoludek
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7290
Rejestracja: 24 czerwca 2009, 22:26
Lokalizacja: 73km od najbliższej cywilizacji

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: ufoludek » 10 listopada 2012, 19:08

fakt
behapofce mogom

jak tatuś wcześniej w bespieczeństfie robił ...
:roll:
Gdyby behape było korzystne to nie byłoby przymusu jego wprowadzania

piter

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: piter » 10 listopada 2012, 20:20

ufoludek pisze:fakt
behapofce mogom

jak tatuś wcześniej w bespieczeństfie robił ...
:roll:
U mnie nie robił i ja popinkalałem po mieście 114 (ale czego) ano kroków/minutę :P

W regulaminie musztry za moich wojskowych czasów tempo wynosiło 114 kroków na minutę, czyli w sam raz. :mrgreen:

Awatar użytkownika
ewania
Moderator
Posty: 23010
Rejestracja: 19 lutego 2005, 20:33
Lokalizacja: Leszno

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: ewania » 10 listopada 2012, 23:37

wino2 pisze:Czy ty jesteś prawnikiem żeby do mnie pisać
Jestem. O.m.c. I nie wyrywaj zdan "po uważaniu". "Nie pleć bzdur" pisałam w kontekście Twojego:
każdy sąd (...)
.
"Jeżeli nie wiesz człowieku jak postąpić - na wszelki wypadek postąp uczciwie."
(Antoni Słonimski)

ODPOWIEDZ