Do kogo się zwrócić?

Informacje o książkach, czasopismach, poradnikach, ciekawych miejscach w internecie. Prosimy nie dodawać tutaj ogłoszeń (dla nich przeznaczony jest dział Ogłoszenia).

Moderatorzy: Renti, ewania, Andrzej J.S

Awatar użytkownika
Jatoten
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10868
Rejestracja: 26 lipca 2007, 18:06
Lokalizacja: Tupadły

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: Jatoten » 14 listopada 2012, 20:10

ryzyko jakie stwarza dany pracownik

Dla stanowiska(też danego)? Że się upewnię?
:D
Teoretycznie - nie ma różnicy między praktyką a teorią, praktycznie - jest.

Awatar użytkownika
Jatoten
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10868
Rejestracja: 26 lipca 2007, 18:06
Lokalizacja: Tupadły

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: Jatoten » 14 listopada 2012, 20:14

Do jakich rezultatów można dojść w BHP gdy klubokawiarnia jest nieczynna.
:D
No no.
Teoretycznie - nie ma różnicy między praktyką a teorią, praktycznie - jest.

Awatar użytkownika
stopwatch
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11467
Rejestracja: 26 marca 2010, 05:22
Lokalizacja: Wieruszów

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: stopwatch » 14 listopada 2012, 20:16

Nie wciągniesz mnie w te gierki! Na zmianę tematu nie mam ochoty. Zdrówka życzę.
Wady wielkich ludzi są pociechą matołów. Valdemar Baldhead (Łysiak), Konkwista

Awatar użytkownika
wino2
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2312
Rejestracja: 18 września 2007, 12:54

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: wino2 » 14 listopada 2012, 20:17

Można wybić szybę ze złości i dostać dyscyplinarkę bo przecież szkło mogło chuliganowi zrobić krzywdę a tu mamy naruszenie behape a pracodawiec tego nie może zapomnieć
"Panie Premierze, jak żyć?"

Awatar użytkownika
stopwatch
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11467
Rejestracja: 26 marca 2010, 05:22
Lokalizacja: Wieruszów

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: stopwatch » 14 listopada 2012, 20:24

wino2 pisze:Można wybić szybę ze złości i dostać dyscyplinarkę bo przecież szkło mogło chuliganowi zrobić krzywdę a tu mamy naruszenie behape a pracodawiec tego nie może zapomnieć
Prędkość 100km/h mogła doprowadzić do wypadku, śmierci, kalectwa. Za drugim razem może tak się zakończyć. Warto czekać?
Wady wielkich ludzi są pociechą matołów. Valdemar Baldhead (Łysiak), Konkwista


Awatar użytkownika
stopwatch
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11467
Rejestracja: 26 marca 2010, 05:22
Lokalizacja: Wieruszów

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: stopwatch » 14 listopada 2012, 20:28

Czy przekroczenie o 10km, czy o 20km, czy o 50km to już wariactwo??? Przekroczenie dopuszczalnej prędkości pracownika to naruszenie bhp. Wariactwo to chyba inaczej rażące naruszenie tych przepisów.......ciężkie.....
Wady wielkich ludzi są pociechą matołów. Valdemar Baldhead (Łysiak), Konkwista

Awatar użytkownika
ufoludek
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7290
Rejestracja: 24 czerwca 2009, 22:26
Lokalizacja: 73km od najbliższej cywilizacji

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: ufoludek » 14 listopada 2012, 20:30

Moja gosposia przekracza nagminnie.
Zapytam co myśli.
:P
Gdyby behape było korzystne to nie byłoby przymusu jego wprowadzania

Awatar użytkownika
Jatoten
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10868
Rejestracja: 26 lipca 2007, 18:06
Lokalizacja: Tupadły

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: Jatoten » 14 listopada 2012, 20:31

Samo czekanie w miejscu (niedozwolonym) może być przyczyną. Nie warto!
:D

Ale problemy się piętrzą same.....
Teoretycznie - nie ma różnicy między praktyką a teorią, praktycznie - jest.

Awatar użytkownika
Jatoten
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10868
Rejestracja: 26 lipca 2007, 18:06
Lokalizacja: Tupadły

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: Jatoten » 14 listopada 2012, 20:33

Ufol dawaj gosposię, zna się na BHP.
Teoretycznie - nie ma różnicy między praktyką a teorią, praktycznie - jest.

Awatar użytkownika
Jatoten
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10868
Rejestracja: 26 lipca 2007, 18:06
Lokalizacja: Tupadły

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: Jatoten » 14 listopada 2012, 20:36

co gosposia ma w obowiążkach z przepisów ruchu?

Ma jechać czy nie jechać? Po ocet.
I jak?
Teoretycznie - nie ma różnicy między praktyką a teorią, praktycznie - jest.

Awatar użytkownika
Jatoten
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10868
Rejestracja: 26 lipca 2007, 18:06
Lokalizacja: Tupadły

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: Jatoten » 14 listopada 2012, 20:39

Macie parking za GSem?

Pieszo niech też uważa bo może na mordę polecieć za naruszenie.
Teoretycznie - nie ma różnicy między praktyką a teorią, praktycznie - jest.

Awatar użytkownika
stopwatch
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11467
Rejestracja: 26 marca 2010, 05:22
Lokalizacja: Wieruszów

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: stopwatch » 14 listopada 2012, 20:43

Załóżmy, że już wszyscy zapomnieli o co chodziło i dajmy spokój. Albo pisz ile wlezie, ja oglądam mecz. Jak będziesz na dwudziestej stronie to poczytam.
Pokiwaj głową, że zrozumiałeś.
Wady wielkich ludzi są pociechą matołów. Valdemar Baldhead (Łysiak), Konkwista

Awatar użytkownika
ewania
Moderator
Posty: 22770
Rejestracja: 19 lutego 2005, 20:33
Lokalizacja: Warszawa

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: ewania » 14 listopada 2012, 21:27

wino2 pisze: przestańcie mieszać przepisy ruchu drogowego z przepisami bezpieczeństwa i higieny pracy
Przypomnę tylko, gdyby ktoś zapomniał, że w tym konkretnym przypadku ten gość jest kierowcą i na prowadzeniu samochodu po drogach publicznych wlasnie polega jego praca. I przekroczył tą prędkość znacznie właśnie wykonując swoją PRACĘ.
W tej sytuacji - dla niego - nieprzestrzeganie przepisow ruchu drogowego jak najbardziej moze byc rownoznaczne z nieprzestrzeganiem przepisow bezpieczenstwa pracy.

A do pytającego:
moim zdaniem, z powyższego wynika, że jeśli ten pracownik-kierowca przegina od dawna i pracodawca ma chęć zwolnić go z 52 - ma podstawę, aby próbować.
I - znów: jak pisałam wcześniej - musi się liczyć z tym że pracownik odwoła się do sądu. I sąd zdecyduje tak albo tak. I - jak ładnie koledzy udowadniają - pewności, że sąd przyzna rację pracodawcy - pracodawca mieć nie może.
Ale - próbować może.
A teraz - ring wolny. Młóćcie się dalej. Miło się czyta.
"Jeżeli nie wiesz człowieku jak postąpić - na wszelki wypadek postąp uczciwie."
(Antoni Słonimski)

piter

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: piter » 14 listopada 2012, 22:03

ewania pisze:
wino2 pisze: przestańcie mieszać przepisy ruchu drogowego z przepisami bezpieczeństwa i higieny pracy
Przypomnę tylko, gdyby ktoś zapomniał, że w tym konkretnym przypadku ten gość jest kierowcą i na prowadzeniu samochodu po drogach publicznych wlasnie polega jego praca. I przekroczył tą prędkość znacznie właśnie wykonując swoją PRACĘ.
W tej sytuacji - dla niego - nieprzestrzeganie przepisow ruchu drogowego jak najbardziej moze byc rownoznaczne z nieprzestrzeganiem przepisow bezpieczenstwa pracy.

A do pytającego:
moim zdaniem, z powyższego wynika, że jeśli ten pracownik-kierowca przegina od dawna i pracodawca ma chęć zwolnić go z 52 - ma podstawę, aby próbować.
I - znów: jak pisałam wcześniej - musi się liczyć z tym że pracownik odwoła się do sądu. I sąd zdecyduje tak albo tak. I - jak ładnie koledzy udowadniają - pewności, że sąd przyzna rację pracodawcy - pracodawca mieć nie może.
Ale - próbować może.
A teraz - ring wolny. Młóćcie się dalej. Miło się czyta.
Amen :!:

Awatar użytkownika
Jatoten
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10868
Rejestracja: 26 lipca 2007, 18:06
Lokalizacja: Tupadły

Re: Do kogo się zwrócić?

Post autor: Jatoten » 15 listopada 2012, 03:32

ewania pisze:
W tej sytuacji - dla niego - nieprzestrzeganie przepisow ruchu drogowego jak najbardziej moze byc rownoznaczne z nieprzestrzeganiem przepisow bezpieczenstwa pracy.
W żaden sposób nie jest tak że kierowca przekraczając dopuszczalną prędkość i łamiąc przepisy ustawy o ruchu drogowym podlega pod regulamin i jadłospis bufetu pracowniczego, jak sobie Ewania sprytnie wywiodła, choćby nawet na obiad były kolejny raz cynaderki i ogórkowa.
Teoretycznie - nie ma różnicy między praktyką a teorią, praktycznie - jest.

ODPOWIEDZ